Minister Błaszczak zapowiedział, że 15 sierpnia o godz. 14.00 w Warszawie na Wisłostradzie rozpocznie się wielka defilada, będąca, jak wskazał, nawiązaniem do tradycji II RP, ale też tradycji, którą "w wolnej Polsce zaprezentował prezydent Lech Kaczyński". - A więc defilada pokazująca nowoczesny sprzęt - mówił.
Szef MON wymienił sprzęt, jaki w ostatnim czasie wzmocnił polską armię. Są to między innymi czołgi Abrams i K2 czy HIMARS-y. Dodał, że po 18 latach do Wojska Polskiego wraca jednostka artylerii rakietowej. Podkreślił, że jest to "wielka zmiana jakościowa".
- Jeśli chodzi o siły powietrzne, na defiladzie będą FA-50 już z biało-czerwoną szachownicą, (...) F-16, śmigłowce - Black Hawk, AW101 - mówił minister. Pojawi się też sprzęt sojuszników - amerykańskie F-35.
Polskie uzbrojenie
Zapowiadając uroczystości 15 sierpnia, Mariusz Błaszczak odniósł się do uzbrojenia produkowanego przez Polskę. - Przede wszystkim bojowe wozy piechoty Borsuk. Również pojazdy minowania narzutowego Baobab. A więc to wszystko, co zostało zamówione i wyprodukowane (...), będzie można zobaczyć na defiladzie w Warszawie - wskazał.
Szef MON zachęcał do udziału w defiladzie, która odbędzie się pod hasłem "Silna Biało-Czerwona", by "podziękować żołnierzom za ich służbę i poczuć dumę z tego, jak rozwija się Wojsko Polskie". Po defiladzie, mówił, będzie można podczas pikniku na błoniach Stadionu Narodowego zobaczyć wojskowy sprzęt i porozmawiać z żołnierzami.
- Powiem wprost: zależy nam na tym, żeby zarówno w Warszawie, jak i niemal 70 miastach i miejscowościach w całej Polsce, gdzie będą organizowane pikniki zachęcić do służby w Wojsku Polskim. Na każdym z tych pikników będą także stoiska rekrutacyjne. Naprawdę warto służyć w Wojsku Polskim - mówił minister obrony narodowej.
00:30 12492150_1.mp3 M. Błaszczak: "Odpowiedzią na zagrożenia na granicy jest obecność Wojska Polskiego" (IAR)
Czytaj także:
PAP, PR24