Na Jasnej Górze, w sanktuarium Królowej Polski, tradycyjnie Pana Jezusa odwiedzić można w trzech szopkach. Jak podkreślił jednak Papież Franciszek "ważne jest, aby zrozumieć znaczenie szopki i nie zredukować jej do zwykłego wydarzenia folklorystycznego".
Ruchoma szopka
Uwagę pielgrzymów przybywających do jasnogórskiego klasztoru szczególnie przykuwa ruchoma szopka, która jest jedną z największych szopek bożonarodzeniowych w Polsce. Powstała, wzorem roku ubiegłego, w ogrodzie, w otwartej przestrzeni, na tak zwanych fosach. Liczy około 500 figurek. Odwiedzają ją wierni z różnych stron Polski.
Wierni przybywający do częstochowskiego sanktuarium, oprócz ruchomej szopki na fosach, na dziedzińcu przed bazyliką mogą obejrzeć również tradycyjną "Betlejemkę". Poza tym w Bastionie świętej Barbary można nawiedzać szopkę wyrzeźbioną w ponad trzystuletnim drewnie oliwkowym przez chrześcijan z Betlejem. Szopki bożonarodzeniowe będzie można oglądać na Jasnej Górze do 2 lutego.
800 lat szopki betlejemskiej
W tym roku mija 800 lat, od kiedy w nocy 25 grudnia święty Franciszek z Asyżu wystawił w Greccio szopkę betlejemską. Inscenizowała ona narodzenie Jezusa w ubogiej szopce. Franciszkanin ojciec Zdzisław Kijas - wykładowca rzymskiego Seraphicum - podkreśla, że było to ważne wydarzenie w życiu świętego z Asyżu.
Pierwsza szopka inscenizowała kapłana sprawującego mszę i była pełna symboli. - Nie było w niej Maryi ani św. Józefa, pasterzy, owiec, tylko wół i osioł. Wół symbolizował naród izraelski - wolny i posłuszny. Osioł natomiast - zwierzę delikatne, powolne, ale posłuszne jest symbolem pokoju i jednocześnie symbolem narodów pogańskich - dodał.
00:47 12728750_1.mp3 Na Jasnej Górze jest jedna z największych szopek bożonarodzeniowych w Polsce
Czytaj także:
IAR/kg