Szef MON: w środę spotkanie z gen. Caine'm, pierwszym żołnierzem wojsk USA
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział pilne rozmowy z najwyższym rangą oficerem amerykańskiej armii. Szef MON uspokaja po doniesieniach o możliwym wstrzymaniu rotacji żołnierzy i zapewnia, że liczba wojsk USA w Polsce ma pozostać bez zmian.
2026-05-15, 21:46
Kosiniak-Kamysz spotka się z najwyższym rangą generałem USA
Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w środę odbędzie rozmowę z gen. Danem Cainem, który jest najwyższym rangą oficerem amerykańskich sił zbrojnych oraz doradcą szefa Pentagonu. Spotkanie ma odbyć się w czasie dyskusji dotyczących obecności wojsk USA w Europie i doniesień o zmianach w rotacji amerykańskich żołnierzy w Polsce. - W środę odbędzie się spotkanie z gen. Danem Caine'm, przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA - przekazał szef MON.
Minister zaznaczył, że zarówno on, jak i szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Wiesław Kukuła pozostają w stałym kontakcie z dowódcą wojsk USA w Europie gen. Alexusem Grynkewichem. We wtorek gen. Kukuła ma spotkać się z amerykańskim dowódcą, a do Stanów Zjednoczonych udadzą się również wiceministrowie obrony Paweł Zalewski i Cezary Tomczyk.
Polska uspokaja po doniesieniach o zmianach w wojskach USA
Komentarze przedstawicieli polskiego rządu pojawiły się po publikacjach medialnych dotyczących możliwego ograniczenia obecności amerykańskich sił w Europie. Agencja Reutera podała, powołując się na anonimowych urzędników USA, że Pentagon anulował planowaną rotację ok. 4 tys. żołnierzy do Polski. Z kolei CNN informował, że decyzja była częścią szerszych działań mających zmniejszyć liczbę amerykańskich wojsk w Europie.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił jednak, że nie ma decyzji o redukcji amerykańskiego kontyngentu w Polsce. Według ministra reorganizacja może oznaczać jedynie zmiany dotyczące konkretnych jednostek wysyłanych do poszczególnych państw.
- Czasem jedna brygada może być wstrzymana, żeby przyjechała na jej miejsce inna - podkreślił minister obrony. Szef MON zaznaczył również, że liczba żołnierzy USA stacjonujących w Polsce ma pozostać na poziomie ok. 10 tys. Dodał także, że każda wizyta wysokiego rangą przedstawiciela amerykańskiej armii jest szansą na dalsze wzmacnianie współpracy wojskowej między Warszawą a Waszyngtonem.
- Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu zrezygnował ze stanowiska
- Tusk ogłasza sukces i uderza w PiS. "Mniej niż zero"
- USA wstrzymały brygadę. "Policzek wymierzony Polsce"
Źródło: PAP/tw