Niedźwiedzica rzuciła się na mężczyznę w Bieszczadach. "Szarpała i gryzła"

Niedźwiedź zaatakował mężczyznę w lesie w miejscowości Szczawne w Bieszczadach. Poszkodowany trafił z licznymi obrażeniami do szpitala. Leśnicy ostrzegają, że wiosną niedźwiedzie są rozdrażnione po zimie, szczególnie niebezpieczne są matki. Według "Gazety Wyborczej" poszkodowany to 36-latek z Komańczy. Ma poważne obrażenia nóg, a także rąk, którymi chronił głowę.

2025-04-03, 13:00

Niedźwiedzica rzuciła się na mężczyznę w Bieszczadach. "Szarpała i gryzła"
Niedźwiedź zaatakował mężczyznę w Bieszczadach (zdjęcie ilustracyjne). Foto: East News/Sylvain Cordier / Biosphoto

Niedźwiedź zaatakował mężczyznę w Bieszczadach

O ataku niedźwiedzia na człowieka poinformował rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek. - Mężczyzna natknął się na niedźwiedzicę z dwoma młodymi, która zaatakowała go, szarpiąc i gryząc. Wprawdzie zdołał się uratować i uciec, ale odniósł poważne obrażenia i musiał zostać przewieziony do szpitala - dodał Marszałek. 

Więcej szczegółów ws. zdarzenia podało Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe w Sanoku. "Zespół R0192 stacjonujący w Tarnawie Górnej został zadysponowany do mężczyzny zaatakowanego w lesie przez matkę dwóch małych niedźwiadków. Mężczyźnie na szczęście udało się uwolnić z tej groźnej opresji. Jednak dotkliwie pogryziony wymagał pilnego przetransportowania do SOR w Sanoku" - poinformowali ratownicy w komunikacie. Życiu zaatakowanego przez niedźwiedzia mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo.

REKLAMA

Edward Marszałek podkreślił, że niedźwiedzie żyjące w Bieszczadach po zimie są rozdrażnione, zwłaszcza niebezpieczne są matki, które bronią swojego potomstwa. Przypomniał, że o możliwości spotkania z drapieżnikiem ostrzegają tablice ustawiane na wjazdach do lasu.

Jak uniknąć ataku niedźwiedzia?

Leśnik zaznaczył, że niedźwiedzie zazwyczaj unikają człowieka, ale do takiego spotkania może dojść. Dlatego radzi, żeby przed wyjściem w góry sprawdzić, czy ze względu na niedźwiedzie nie są zamknięte jakieś szlaki. Należ unikać również przebywania w rejonie występowania niedźwiedzi po zmroku.

Dodatkowo jedzenie, które niesiemy ze sobą, powinno być szczelnie zapakowane, aby jego zapach nie skusił niedźwiedzia – radzi Marszałek. Gdy już jednak dojdzie do spotkania z niedźwiedziem, jak podkreślił leśnik, należy się cicho i spokojnie oddalić.  

REKLAMA

Szczególnie ostrożnie należy się wycofać, jeśli natrafimy na młode niedźwiadki – ich matka może być wtedy niezwykle niebezpieczna. Rzecznik przypomniał, że nie wolno karmić niedźwiedzi ani zostawiać resztek jedzenia, opakowań, które mogą je zainteresować, ani zbliżać się do nich, chcąc np. zrobić sobie selfie. 

Rzecznik radzi również, żeby w sytuacji, kiedy staniemy już oko w oko z niedźwiedziem nie robić gwałtownych ruchów i nie patrzeć mu w oczy. - Jeśli jednak niedźwiedź nie straci zainteresowania nami, delikatnie połóżmy się na ziemi, podkurczmy nogi, osłońmy rękoma szyję i twarz – w większości przypadków niedźwiedź zostawi nas w spokoju. W najgorszym razie powinien najwyżej podrapać – zaznaczył Marszałek. 

Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP/"Gazeta Wyborcza"/kor

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej