Szef kiboli u Nawrockiego. SOP: Kancelaria wiedziała, kogo zaprasza

Spotkanie Karola Nawrockiego z kibicami podczas pielgrzymki na Jasną Górę organizowała Kancelaria Prezydenta - poinformowała "Gazeta Wyborcza". Według Służby Ochrony Państwa to właśnie KPRP była odpowiedzialna za ustalanie listy uczestników wydarzenia, na którym obecny był Tomasz P., "lider kiboli Jagiellonii".

2026-01-14, 08:06

Szef kiboli u Nawrockiego. SOP: Kancelaria wiedziała, kogo zaprasza
Karol Nawrocki spotkał się z kibicami. Foto: Grzegorz Wajda/REPORTER, Facebook/Polscy Kibice

"KPRP wiedziała, kogo zaprasza"

- Informację o tym, że będzie takie spotkanie (podczas Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę) dostaliśmy 9 stycznia, czyli dzień przed wydarzeniem. Nie otrzymaliśmy żadnej listy gości. To Kancelaria Prezydenta w ostatniej chwili typowała osoby, które tam będą. My zabezpieczaliśmy wydarzenie tylko pirotechnicznie - powiedział "Gazecie Wyborczej" płk. Bogusław Piórkowski, rzecznik Służby Ochrony Państwa.

Płk Piórkowski dodał, że "grono uczestników tego spotkania było zamknięte" - podała "GW". Według gazety oznacza to, że Tomasz P., ps. "Dragon", "przestępca i lider kiboli Jagiellonii Białystok" został oficjalnie dopuszczony do rozmowy z prezydentem Nawrockim. Z kolei Kancelaria Prezydenta "wiedziała, kogo zaprasza".

We wtorek szef MSWiA Marcin Kierwiński mówił w Radiowej Trójce, że resort wyjaśnia, czy Służba Ochrony Państwa wiedziała, jakie osoby miały wziąć udział w spotkaniu prezydenta z uczestnikami pielgrzymki kibiców na Jasną Górę. Minister ocenił, że spotkanie prezydenta z Tomaszem P. ps. Dragon nie było przypadkowe. - Ten facet na tym spotkaniu nie wygląda, że to jest jakiś gość w dziesiątym rzędzie. To wygląda, jak lider środowiska, który wita pana prezydenta. Nie ma wątpliwości, że kancelaria pana prezydenta wiedziała o jego obecności - stwierdził.

Leśkiewicz: okoliczności nie były znane prezydentowi

Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował PAP, że okoliczności związane ze skazaniem jednego z uczestników sobotniego spotkania na Jasnej Górze nie były znane Karolowi Nawrockiemu. Wcześniej mówił Wirtualnej Polsce, że Nawrocki "wziął udział w Mszy Świętej, a następnie wygłosił przemówienie do zgromadzonych Pielgrzymów. Jak w każdym tego typu otwartym wydarzeniu publicznym z udziałem Prezydenta RP była okazja do krótkich, bezpośrednich i kurtuazyjnych powitań Pana Prezydenta z uczestnikami Pielgrzymki".

O sprawie WP pisała w niedzielę. Po części pielgrzymki kibiców dostępnej dla wszystkich miało miejsce spotkanie "w bardziej wyselekcjonowanym gronie", gdzie prezydent wyszedł do oczekujących go osób.

Czytaj także:

"Szeroko uśmiechnięty podszedł do stojącego na przodzie grupy mężczyzny w czarnej bluzie i dżinsowych spodniach. Przywitali się jak starzy znajomi i uścisnęli. »Jagiellonia« - mówi Nawrocki. I zaczyna witać się z kolejnym kibicem. Tyle widać i słychać na filmiku, który można obejrzeć między innymi na profilach posłów PiS Michała Wosia i Sebastiana Kalety oraz wielu stronach związanych z kibicami i ruchem kibicowskim" - pisze portal.

"Nie możemy podać pełnych danych człowieka, z którym witał się prezydent, mimo że jest osobą doskonale znaną w środowiskach kibiców. Bo Tomasz P. ps. »Dragon« to człowiek wiele razy skazywany za ciężkie przestępstwa. A dziś czeka na wyrok sądu drugiej instancji w procesie, w którym nieprawomocnie został skazany na sześć lat więzienia przez Sąd Okręgowy w Białymstoku" - dodaje Wirtualna Polska.

Obrońca "Dragona" Rafał Gulko powiedział portalowi, że wyrok z 2024 roku jest nieprawomocny, a poprzednie wyroki zostały zatarte. W jednym z nich prokurator opisywał "Dragona" i jego grupę jako ruch skinheadów, który związał się z ruchem kibicowskim Jagiellonii. Tomasz P. i Piotr G. mieli być wyróżniającymi się postaciami tamtego ruchu.

Źródła: "Gazeta Wyborcza"/WP/PAP/ms

Polecane

Wróć do strony głównej