Polska aktywistka usłyszała zarzuty. Chodzi o przerzut migrantów do Niemiec

Organy ścigania wszczęły sprawę karną wobec obywatelki Polski działającej na rzecz cudzoziemców przy granicy z Białorusią. Jak poinformowała Straż Graniczna, kobieta ma odpowiadać za zorganizowanie nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do Niemiec przez co najmniej 15 osób. Większości z tych cudzoziemców ma nie być już w kraju.

2026-01-14, 09:22

Polska aktywistka usłyszała zarzuty. Chodzi o przerzut migrantów do Niemiec
Zarzuty w śledztwie dotyczącym m.in. organizowania nielegalnego przekraczania granic . Foto: Strazgraniczna.pl

Zarzuty wobec aktywistki pomagającej migrantom

Prokuratura postawiła zarzut obywatelce Polski zaangażowanej w pomoc cudzoziemcom na granicy polsko-białoruskiej. Jak poinformował Podlaski Oddział Straży Granicznej, kobieta jest podejrzana o zorganizowanie w 2022 r. nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do Niemiec przez co najmniej 15 osób. Śledztwo dotyczy zarówno ułatwiania nielegalnej migracji, jak i działań związanych z legalizowaniem pobytu cudzoziemców na terenie Unii Europejskiej.

Postępowanie nadzoruje Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, a sprawę prowadzą funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału SG. Według informacji uzyskanych przez Polską Agencję Prasową, jest to pierwsza osoba, wobec której sformułowano zarzuty w tym śledztwie. Podejrzana nie przyznała się do winy, a prokurator zdecydował o objęciu jej dozorem policji. Straż Graniczna nie ujawniła szczegółów dot. kwalifikacji prawnej czynu.

Podczas przeszukania znaleziono ponad 60 dokumentów

W toku śledztwa funkcjonariusze przeszukali miejsce zamieszkania kobiety. Jak przekazała Straż Graniczna, zabezpieczono tam m.in. 62 Tymczasowe Zaświadczenia Tożsamości Cudzoziemca (TZTC), a także inne dokumenty sporządzane przez SG w ramach postępowań administracyjnych prowadzonych wobec migrantów.

TZTC to dokument wydawany osobom ubiegającym się w Polsce o ochronę międzynarodową. Potwierdza on tożsamość cudzoziemca i uprawnia do legalnego pobytu na terytorium Polski do czasu zakończenia procedury azylowej.

Z komunikatu Straży Granicznej wynika, że większości cudzoziemców, których dotyczą zabezpieczone dokumenty, nie ma już w Polsce. W konsekwencji Szef Urzędu ds. Cudzoziemców umorzył prowadzone wobec nich postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej. Służby podkreślają, że działania te wpisują się w szerszy kontekst sytuacji na wschodniej granicy, gdzie trwają działania hybrydowe ze strony Białorusi i Rosji.

Czytaj także:

Źródła: PAP/Strazgraniczna.pl/tw

Polecane

Wróć do strony głównej