Ukraiński atak dotarł do Morza Kaspijskiego. Okręt "Tucza" poszedł z dymem?

Zdjęcia satelitarne mają potwierdzać zniszczenie rosyjskiego okrętu rakietowego "Tucza" podczas ukraińskiego ataku na bazę morską w Kaspijsku. Jeśli informacje się potwierdzą, będzie to jeden z najbardziej symbolicznych ciosów zadanych rosyjskiej flocie - pokazujący, że nawet odległy region Morza Kaspijskiego nie jest już całkowicie bezpiecznym zapleczem dla Moskwy.

2026-05-22, 08:38

Ukraiński atak dotarł do Morza Kaspijskiego. Okręt "Tucza" poszedł z dymem?
Zdjęcie satelitarne przedstawiające zniszczenie rosyjskiego okrętu. Foto: Exilenova+/Telegram

Rosyjska baza nad Morzem Kaspijskim zaatakowana. Satelity ujawniły zdjęcia

Ukraiński atak na rosyjską infrastrukturę wojskową miał dosięgnąć jednego z najważniejszych elementów Flotylii Kaspijskiej. Według informacji opublikowanych przez projekt analityczny Exilenova+ zdjęcia satelitarne potwierdzają zniszczenia małego okrętu rakietowego "Tucza" podczas uderzenia prowadzonego w nocy z 6 na 7 maja na bazę marynarki wojennej w Kaspijsku.

Celem ataku miała być jednostka projektu 22800 Karakurt - nowoczesny rosyjski okręt wprowadzony do służby dopiero w 2024 roku. Okręt był wyposażony w wyrzutnie umożliwiające użycie pocisków manewrujących Kalibr oraz Oniks, wykorzystywanych przez Rosję do ataków dalekiego zasięgu.

Na opublikowanych materiałach satelitarnych widoczne mają być uszkodzenia w rejonie mostka okrętu. Według wstępnych ocen właśnie tam miał trafić ukraiński dron uderzeniowy.

Uderzenie w kluczowy punkt okrętu. Próba przechwycenia celów

Eksperci wskazują, że uszkodzenie tej części jednostki mogło doprowadzić do utraty systemów kierowania ogniem, nawigacji oraz zdolności przygotowywania misji bojowych dla pocisków manewrujących. W praktyce oznaczałoby to wyłączenie okrętu z działań operacyjnych.

Po ataku lokalni mieszkańcy publikowali nagrania i relacje, w których informowali o aktywności rosyjskiej obrony przeciwlotniczej nad portem. Według świadków rosyjskie systemy próbowały przechwycić niezidentyfikowane cele nadlatujące od strony morza.

Specyfika "Tuczy". Morze Kaspijskie nie jest już bezpieczną bazą Rosjan

"Tucza" należała do projektu 22800 Karakurt - serii stosunkowo niewielkich, ale silnie uzbrojonych okrętów przeznaczonych do przenoszenia precyzyjnych pocisków rakietowych. Jednostki tego typu mają około 67 metrów długości, wyporność około 800 ton i mogą rozwijać prędkość do 30 węzłów.

Znaczenie tego uderzenia może wykraczać poza samą stratę pojedynczej jednostki. Dotychczas Morze Kaspijskie było uważane za stosunkowo bezpieczne zaplecze dla rosyjskiej infrastruktury wojskowej, oddalone od bezpośrednich działań wojennych. Jeśli informacje o skutecznym trafieniu się potwierdzą, będzie to kolejny sygnał, że ukraińskie środki dalekiego zasięgu są w stanie razić cele znacznie dalej niż dotychczas.

Kilka dni wcześniej pojawiały się już doniesienia o uszkodzeniu innych rosyjskich jednostek w rejonie Kaspijska, w tym okrętu rakietowego i trałowca.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej