Niemowlę z obrażeniami w elbląskim szpitalu. Śledztwo prokuratury
Śledczy badają sprawę 10-miesięcznego dziecka, u którego lekarze w elbląskim szpitalu stwierdzili dodatkowe obrażenia, oprócz tych wskazanych przez rodziców. Niemowlę ma trafić do rodziny zastępczej.
2026-01-28, 12:52
Niemowlę w szpitalu. Niepokojące odkrycie lekarzy
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu, Ewa Ziębka, poinformowała Polską Agencję Prasową, że rodzice niemowlęcia sami zgłosili się do szpitala. W trakcie przeprowadzonej diagnostyki lekarze ujawnili u dziecka dodatkowe obrażenia, inne niż te, z powodu których zostało przyjęte na oddział. Urazy te były poważne, jednak nie zagrażały życiu.
Do prokuratury rejonowej w Elblągu wpłynęło zawiadomienie, a ta wszczęła śledztwo w sprawie znęcania się nad osobą nieporadną ze względu na swój wiek połączone ze spowodowaniem uszkodzenia ciała. Dziecko pozostaje w szpitalu. Jest już orzeczenie sądu - maluch nie wróci pod opiekę rodziców, trafi do rodziny zastępczej.
Rodzice pozostają na wolności
- Rodzice nie są zatrzymani. Śledczy czekają na opinię biegłego, który wskaże i oceni obrażenia dziecka - dodała rzeczniczka. - Zbierany jest materiał dowodowy, który pozwoli na podjęcie decyzji co do dalszego toku postępowania - poinformowała.
Nadkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Elblągu, poinformował PAP, że w sobotę rodzice zgłosili się z dzieckiem do elbląskiego szpitala, twierdząc, że podczas przewijania niemowlę spadło z przewijaka na podłogę.
Mundurowi przesłuchali świadków: rodziców, lekarza, dziadków dziecka i sąsiadów. - Policja nie notowała wcześniej interwencji w tym mieszkaniu. Funkcjonariusze powiadomili prokuratora, sąd rodzinny i Elbląskie Centrum Usług Społecznych - poinformował funkcjonariusz.
- Zwłoki dwóch osób na Targówku. Mężczyzna zabarykadował się w budynku
- Nowe informacje ws. ataku w Ustce. Teściowie ujawniają kulisy
Źródło: PAP/ms