Lato może nas zaskoczyć bardziej niż zima. Meteorolodzy biją na alarm

Choć zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa, meteorolodzy ostrzegają: to lato może przynieść pogodową rewolucję. Wszystko za sprawą globalnego zjawiska, które właśnie zaczyna zmieniać bieg pogody. La Niña słabnie, a jej miejsce może zająć El Niño – faza, która w przeszłości wiązała się z falami upałów, gwałtownymi burzami i nawałnicami także w naszej części Europy.

2026-02-04, 21:45

Lato może nas zaskoczyć bardziej niż zima. Meteorolodzy biją na alarm
Superkomórka burzowa nad otwartym terenem - jeden z najgroźniejszych typów letnich burz. Foto: Science Photo Library/Science Photo Library/East News

Pogoda. Prognoza długoterminowa

Według prognozy długoterminowej Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zima szybko nie odpuści. W lutym w Polsce centralnej i północnej anomalia średniej temperatury miesięcznej ma być ujemna. A dokładnie niższa od normy wieloletniej z okresu 1991-2020, wynoszącej dla tego miesiąca -0,1 stopnia Celsjusza, o około -0,5/-1. W południowej części kraju anomalia ma utrzymać się w normie, choć według najnowszych prognoz, dotyczących kolejnego zaburzenia wiru polarnego, nie da się wykluczyć w kolejnych tygodniach nawrotu srogiej zimy w Europie, także w różnych regionach Polski.

W marcu nastąpi wzrost wartości na termometrach. Przewiduje się, że anomalia średniej temperatury w tym miesiącu będzie nieco wyższa od średniej wieloletniej (wynoszącej 3,6 stopnia). Na północy mowa o wartościach wyższych o 1/1,5 stopnia, na południu o około 2 stopni. Dodatnia anomalia prognozowana jest również na kwiecień (średnia wieloletnia wynosi 8,6 stopnia). Średnia ma wynieść ok. 0,5-1 stopnia powyżej normy w Polsce północno-zachodniej i 1/1,5 stopnia w południowo-wschodniej części kraju.

Długoterminowa prognoza anomalii średniej miesięcznej temperatury (IMGW) Długoterminowa prognoza anomalii średniej miesięcznej temperatury (IMGW)

W maju natomiast na krańcach południowych oraz w pasie od woj. opolskiego i śląskiego po kujawsko-pomorskie anomalia ma być dodatnia o ok. 0,5/1 stopień względem średniej miesięcznej, wynoszącej 13,3 stopnia Celsjusza. Średnia miesięczna w pozostałych regionach kraju ma utrzymać się w normie. Ponadto meteorolodzy zapowiadają na ten miesiąc znaczące opady deszczu (powyżej normy).

La Niña zanika

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że kolejne miesiące będą już jednak znacznie cieplejsze. Powodem ma być kluczowa zmiana cyrkulacji w tropikalnej części Pacyfiku. Mowa o oscylacji południowej La Niña/El Niño (ENSO). Wprawdzie dotyczy ona bezpośrednio Oceanu Spokojnego, to jednak pośrednio oddziałuje na wzorce klimatyczne i pogodowe w różnych częściach świata, także w Europie.

Obszar oscylacji południowej na Pacyfiku (severe-weather.eu) Obszar oscylacji południowej na Pacyfiku (severe-weather.eu)

La Niña w ostatnich miesiącach schłodziła wody powierzchniowe w tropikalnej części Pacyfiku. Miało to pewien wpływ na to, że w Europie czy USA zima jest naprawdę chłodna i śnieżna. Powoli jednak ta faza oscylacji dobiega końca. Amerykańska rządowa agencja meteorologiczna - National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) - odnotowała pod koniec stycznia zmiany temperatury wody w oceanie. Szacuje (oceniając prawdopodobieństwo na 75 proc.), że obszar ENSO przechodzi właśnie z fazy zimnej w neutralną. "Neutralność dla ENSO jest prawdopodobna co najmniej do późnej wiosny 2026 r. na półkuli północnej" - czytamy w najnowszym raporcie.


Pod koniec stycznia temperatury podpowierzchniowe (przekraczające średnią) rozprzestrzeniły się na całą równikową część Oceanu Spokojnego i dotarły do ​​powierzchni w niektórych częściach wschodniego Pacyfiku (NOAA) Pod koniec stycznia temperatury podpowierzchniowe (przekraczające średnią) rozprzestrzeniły się na całą równikową część Oceanu Spokojnego i dotarły do ​​powierzchni w niektórych częściach wschodniego Pacyfiku (NOAA)

Amerykańscy meteorolodzy wskazują, że w dłużej perspektywie wzrastają szanse na przejście oscylacji ENSO z fazy neutralnej do zjawiska zwanego El Niño. Choć są to więc prognozy wstępne, które mogą jeszcze ulec zmianie (na razie modele meteorologiczne wykazują ograniczoną dokładność, jeśli chodzi o dłuższą perspektywę). El Niño jest fazą odwrotną względem La Niñy. Słowem, jest to faza ciepła w oscylacji południowej.

El Niño nadchodzi. Wraz z nim dojdzie do zmian w pogodzie

Podczas El Niño - latem - "może dochodzić do zmniejszenia opadów monsunowych". Dotyczy to przede wszystkim Indii, gdzie El Niño powoduje znaczne straty w plonach roślin uprawnych - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Zjawisko w przeszłości przyczyniało się też do suszy w Afryce.

W 2024 roku El Niño przyniósł suszę m.in. w południowej Afryce (fot. ZINYANGE AUNTONY/AFP/East News) W 2024 roku El Niño przyniósł suszę m.in. w południowej Afryce (fot. ZINYANGE AUNTONY/AFP/East News)

Z kolei "wzdłuż zachodnich wybrzeży Ameryki Południowej (w strefie międzyzwrotnikowej) i w obszarach podzwrotnikowych szerokości geograficznych w Ameryce Północnej i Południowej zwiększają się opady". 

Co to oznacza dla Polski?

El Niño pośrednio będzie oddziaływać także na Europę Środkowo-Wschodnią, w tym na Polskę. Przeważnie konsekwencją tego zjawiska jest bardziej gwałtowny charakter pogody. Z jednej strony temperatury są wyższe od średnich, zatem należy spodziewać się fal upałów, być może padną kolejne rekordy ciepła, i suszy hydrologicznej. Z drugiej mogą pojawić się gwałtowne burze, nawalne opady deszczu (krótkotrwałe, ale bardzo silne), opady gradu czy wichury.

NOAA wskazuje, że ENSO jest wiodącym wzorcem zmienności klimatu z roku na rok. Odgrywa ważną rolę w subsezonowych i sezonowych zmianach temperatury, opadów, tras burz, aktywności huraganów i innych zmiennych wpływających na system pogodowo-klimatyczny.

Czytaj także:

Źródła: IMGW/NOAA/PolskieRadio24.pl/łl

Polecane

Wróć do strony głównej