Kontakty marszałka Czarzastego. Sprawę zbada sejmowa komisja
Sejmowa komisja ds. służb specjalnych na kolejnym posiedzeniu zajmie się sprawą kontaktów marszałka Włodzimierza Czarzastego oraz jego dostępu do informacji niejawnych - poinformował w środę członek komisji Marek Biernacki (PSL-TD). Wniosek w tej sprawie wniósł reprezentujący od niedawna w komisji Prawo i Sprawiedliwość Zbigniew Hoffmann.
2026-02-11, 19:55
Komisja ds. służb specjalnych zajmie się sprawą kontaktów Włodzimierza Czarzastego
- Z inicjatywy posła Hoffmanna postanowiliśmy, żeby właśnie na naszej komisji w sposób specjalny omówić sprawę kontaktów pana marszałka Czarzastego. Będziemy też na jego przykładzie omawiać sprawę, kiedy powinna obowiązywać ustawa o ochronie informacji niejawnych i składanie ankiet bezpieczeństwa, a kiedy wystarczy jedynie dopuszczenie zapisane w innych ustawach - powiedział Marek Biernacki. - Trzeba rozpocząć taką debatę, bo jest to problem systemowy i jednolicie to wyjaśnić - dodał. Zaznaczył, że wszyscy posłowie uznali, że najlepszym miejscem do wyjaśnienia tych spraw jest komisja do spraw służb specjalnych.
Komisja o ochronie antykorupcyjnej
Pytany o przebieg środowego posiedzenia Biernacki wyjaśnił, że komisja zapoznała się z informacją działaniu w naszym kraju osłony antykorupcyjnej. O efektach działań, ich koordynacji i współpracy służb mówili posłom przedstawiciele ministra koordynatora służb specjalnych oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. - Został nam przedstawiony zarys całego systemu ochrony. Zwróciliśmy uwagę, że kilka podmiotów, które są spółkami strategicznymi też należałoby objąć taką tarczą antykorupcyjną. Przypominaliśmy też m.in. o osłonie inwestycji w portach - podkreślił.
- Oczywiście została też przedstawiona cała tarcza antykorupcyjna dotycząca armii, i tutaj były pełne, ciekawe informacje z SKW, ale były klauzulowane, więc nie mogę o tym mówić - dodał poseł PSL-TD.
Szpieg w MON. "Obserwacja i zatrzymanie"
Komisja zapoznała się też z informacją szefa SKW na temat zatrzymanego w MON pracownika cywilnego podejrzewanego o szpiegostwo na rzecz Białorusi. Biernacki ocenił, że działania Służby Kontrwywiadu Wojskowego były odpowiednie. - Należało go zatrzymać w tym momencie, w którym został zatrzymany. Zgromadzony materiał dowodowy jest bardzo bogaty, bardzo mocny - podkreślił poseł.
- Obserwacja i zatrzymanie to były działania całkowicie Służby Kontrwywiadu Wojskowego, nie kadr resortu. Do działania kadrowych można mieć takie zastrzeżenia, że to właśnie kadry powinny go złapać, a w każdym razie zobaczyć coś niejasnego, ale kadrowi nie zobaczyli, to widziały tylko służby. Na tamtym etapie to było dobre działanie polskich służb - SKW, a teraz postępowanie w imieniu prokuratury będzie prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie z powodu, jakiś zastrzeżeń, bo takich nie ma, tylko dlatego, że SKW nie ma ustawowych uprawnień śledczych. Ma je ABW - wyjaśnił Biernacki.
Według niego dopiero po tym, jak śledztwo będzie się rozwijało można będzie ostatecznie powiedzieć, czy mężczyzna działał sam, czy w ramach jakiejś siatki. - Na obecnym etapie wygląda, że to jest osoba, która działa samodzielnie - powiedział Biernacki.
Zatrzymany przed tygodniem wieloletni cywilny pracownik Ministerstwa Obrony Narodowej usłyszał zarzut szpiegostwa i został aresztowany przez sąd na trzy miesiące.
W siedmioosobowej sejmowej komisji ds. służb specjalnych oprócz Biernackiego i Hoffmanna zasiadają: przewodniczący Kazimierz Plocke (KO), dwaj wiceprzewodniczący Zbigniew Konwiński (KO) i Krzysztof Tuduj (Konfederacja) oraz członkowie Mirosław Suchoń (Polska 2050) i Dariusz Wieczorek (Lewica), który w zastąpił w komisji Czarzastego, gdy ten objął fotel marszałka Sejmu.
Czytaj także:
- Dyplomatyczna burza po słowach Czarzastego. "Nie powinien mówić w taki sposób"
- Sprawa Czarzastego. "Powinien przejść procedurę sprawdzającą"
- Nawrocki o Czarzastym: każdą informację trzeba rzetelnie wyjaśnić
Źródło: PAP/asz