Polska w obliczu epidemii? Eksperci biją na alarm w sprawie szczepień dzieci
Polska znajduje się w obliczu zwiększonego ryzyka chorób zakaźnych - alarmują eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych. Zaznaczają, że polityka szczepień powinna uwzględniać realia systemu opieki zdrowotnej w kraju.
2026-02-17, 16:44
Zmiany w szczepieniach. Lekarze zaniepokojeni
Specjaliści Rady Naukowej OPZChI zwracają uwagę na - jak sami określili - niepokojącą decyzję amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) dotyczącą aktualizacji kalendarza szczepień. Zmiana ta polega przede wszystkim na ograniczeniu liczby rutynowych szczepień dla dzieci z 17 do 11.
Szczepionki przeciwko: rotawirusom, grypie, COVID-19, RSV, wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B oraz meningokokom nie są już rekomendowane jako obowiązkowe dla wszystkich dzieci, lecz zostały przesunięte do kategorii szczepień podejmowanych indywidualnie.
Amerykańskie zmiany w kalendarzu szczepień budzą kontrowersje
Eksperci Amerykańskiego Towarzystwa Pediatrycznego (AAP) nie zgadzają się z najnowszymi zmianami w kalendarzu szczepień. Jak podał CNN, AAP nie wprowadziło do swojego harmonogramu propozycji CDC, ponieważ nie pojawiły się nowe dowody naukowe, które uzasadniałyby ograniczenie rutynowych szczepień dzieci i młodzieży.
Podobną opinię wyrażają eksperci z Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych. Podkreślają oni, że zmiany CDC nie powinny być przenoszone na grunt polski, gdyż nasza sytuacja epidemiologiczna (np. wysoka zachorowalność na krztusiec czy odrę) wymaga utrzymania dotychczasowych szczepień. "Polityka szczepień w Polsce musi pozostać niezależna, oparta na danych i dostosowana do realiów epidemiologicznych" - przekonują w informacji przekazanej PAP.
Przewodniczący Rady Naukowej OPZCI prof. Adam Antczak zaznacza m.in., że Polska znajduje się w obliczu zwiększonego ryzyka chorób zakaźnych. "Nasze stanowisko to apel o rozsądek i konsultowanie zmian w polityce szczepień w oparciu o lokalne dane epidemiologiczne" - dodaje.
Profilaktyka zamiast kosztownego leczenia. Lekarze wskazują na rolę szczepień
Prof. Marcin Czech, przewodniczący Zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, podkreśla, że szczepienia muszą opierać się na rzetelnych danych naukowych.
"Jesteśmy za opartą na danych naukowych i rzeczywistej sytuacji epidemiologicznej debatą o jakości polityki zdrowotnej, a nie za kopiowaniem zagranicznych rozwiązań. Pamiętajmy, że szczepienia to inwestycja, dzięki czemu znacząco ograniczamy koszty leczenia w przyszłości" - stwierdza.
OPZCI: polityka szczepień musi być stabilna
Dr hab. n. med. Ernest Kuchar z Kliniki Pediatrii ostrzega, że mimo dostępnych szczepień liczba ciężkich zachorowań wciąż rośnie przez niski poziom wyszczepialności. "To zagrożenie nie tylko dla zdrowia dzieci, ale i całej populacji" - wskazuje.
Eksperci OPZCI podkreślają, że dopasowana, stabilna polityka szczepień to fundament nowoczesnej profilaktyki zdrowotnej i jeden z najbardziej opłacalnych elementów systemu ochrony zdrowia.
- Polacy masowo rezygnują ze szczepień. "Nie było potrzeby"
- Będą obowiązkowe szczepienia przeciwko wirusowi HPV. Znamy szczegóły
- Rekordowa liczba zachorowań na grypę. Szpitale pękają w szwach, lekarze alarmują
Źródło: PAP