Rosja paraliżuje GPS. Norwegia reaguje pilnym ruchem

Zakłócenia sygnału GPS przy granicy z Rosją coraz bardziej utrudniają ruch lotniczy na północy Norwegii. W odpowiedzi władze instalują nowe stacje monitorujące, które mają pomóc namierzyć źródła problemu.

2026-05-22, 07:04

Rosja paraliżuje GPS. Norwegia reaguje pilnym ruchem
System radarowy w Vardø na północy Norwegii (zdjęcie ilustracyjne). Foto: Deposit/East News

Ataki na GPS przy granicy z Rosją. Norwegia stawia stacje

W czwartek norweski urząd telekomunikacji Nkom poinformował, że na północy Norwegii zostaną zainstalowane dodatkowe stacje, które mają pomóc ustalać źródła zakłóceń GPSOd kwietnia problemy z nawigacją poważnie utrudniają funkcjonowanie linii lotniczych i śmigłowców ratunkowych w tym regionie.

Dwie nowe stacje pomiarowe powstaną we wschodnim Finnmarku, w pobliżu granicy z Rosją. Mają one wypełnić "krytyczne luki" w obecnym systemie monitorowania zakłóceń sygnału nawigacji satelitarnej. Dane z zainstalowanych urządzeń mają pozwolić na dokładniejsze określenie źródeł, kierunku, zasięgu i charakteru zakłóceń. Urządzenia obejmą nadzorem znaczną część półwyspu Varanger, gdzie dotychczasowy monitoring okazał się niewystarczający.

Piloci alarmują. Sygnał GPS znika w kluczowych momentach

Problem nasilił się w kwietniu, gdy Nkom informował o najsilniejszych w historii zakłóceniach GPS na północy Norwegii. Analiza wskazała wówczas, że sygnały pochodziły z obwodu murmańskiego w Rosji. "Sytuacja w ostatnim czasie rozwinęła się w niepokojącym kierunku. Najświeższe pomiary wykazały, że zakłócenia pojawiają się na jeszcze niższym niż dotychczas pułapie" - podkreśliła w komunikacie minister cyfryzacji Karianne Tung.

Tzw. jamming i spoofing są szczególnie niebezpieczne dla cywilnych samolotów pasażerskich. Od kwietnia piloci linii Wideroe zgłaszali przypadki utraty sygnału podczas startów i podchodzenia do lądowania. Dotknięte zakłóceniami lotniska w Kirkenes i Vardoe są dla mieszkańców małych wysp i odległych miejscowości kluczowymi punktami przesiadkowymi.

Niestabilny sygnał GPS jest wyjątkowo groźny dla załóg śmigłowców ratunkowych, które w arktycznych warunkach często operują przy złej pogodzie i ograniczonej widoczności. Transport lotniczy jest często jedynym dostępnym sposobem, by potrzebujący pomocy dotarli do szpitala na czas.

Czytaj także:

Źródło: PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej