Apel Tuska do Polaków w Iranie. Premier mówi o "gorącym konflikcie"

- Polacy powinni przełożyć plany podróży do Iranu, a przebywający tam - natychmiast wyjechać - przekazał premier Donald Tusk. Szef polskiego rządu mówił na konferencji prasowej, że możliwość "gorącego konfliktu" jest "bardzo realna", a w razie jego wybuchu, nie będzie możliwości ewakuacji. 

2026-02-19, 11:19

Apel Tuska do Polaków w Iranie. Premier mówi o "gorącym konflikcie"
Donald Tusk przestrzegł przed podróżami do Iranu. Foto: PAP/Paweł Supernak

Tusk ostrzega przed "gorącym konfliktem". Apel do Polaków

- Proszę natychmiast opuścić (...) Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju - zwrócił się szef rządu do Polaków przebywających w tym państwie lub planujących wyjazd tam.

Zaznaczył, że nie chce nikogo straszyć, ale możliwość "gorącego konfliktu" w tym kraju jest bardzo realna. Dodał, że za kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin "ewentualność ewakuacji nie będzie wchodziła w rachubę".

Dowiedz się więcej: 

Premier zaapelował o poważne potraktowanie tej prośby i ponownie podkreślił, że w sytuacji "gorącego konfliktu" nikt nie będzie w stanie zagwarantować polskim obywatelom możliwości ewakuacyjnych.

Posłuchaj

Donald Tusk apeluje do Polaków: proszę opuścić Iran (IAR) 0:18
+
Dodaj do playlisty

Tylu Polaków przebywa w Iranie. MSZ podał dane z "Odyseusza"

- Polska placówka w Iranie na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji a na tę chwilę jej obsada nie jest zmniejszana - przekazał w czwartek rzecznik MSZ Maciej Wiewiór. Przypomniał, że MSZ w ostatnim czasie wielokrotnie apelowało o opuszczenie Iranu i unikanie podróży do tego kraju, zwracając też uwagę na możliwe problemy w przestrzeni powietrznej w regionie w przypadku pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa.

Jak zaznaczył, w systemie Odyseusz zarejestrowanych jest troje naszych obywateli. - Są to osoby przebywające w Iranie długoterminowo - podkreślił.

USA szykują się na odwet Iranu. Przenoszą część swojego personelu

Prezydent USA Donald Trump w ostatnich tygodniach wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym. USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie, a Iran zapowiadał, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.

Stacja CBS News podała w środę, że Pentagon przenosi tymczasowo do Europy i USA część personelu z Bliskiego Wschodu w związku z możliwym amerykańskim atakiem na Iran i potencjalnym odwetem ze strony Teheranu.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej