Śmierć na wycieczkowcu. Tajemnicza choroba, 1700 osób w izolacji

Ponad 1700 pasażerów i członków załogi statku wycieczkowego zostało objętych kwarantanną po dopłynięciu jednostki do Bordeaux. Francuskie służby podejrzewają wybuch zakażeń norowirusem po tym, jak na pokładzie zmarł jeden z pasażerów, a kilkadziesiąt osób zgłosiło objawy chorobowe.

2026-05-13, 15:00

Śmierć na wycieczkowcu. Tajemnicza choroba, 1700 osób w izolacji
Statek Ambassador. Foto: Ambasador Cruise Line

Pasażerowie objęci kwarantanną na statku we Francji

Na pokładzie jest ponad 1230 pasażerów i 514 członków załogi. Zmarł 90-latek, a około 50 osób miało objawy choroby. Pierwsze badania na pokładzie wykluczyły obecność norowirusa, czyli wirusa wywołującego zakażenia żołądkowo-jelitowe, ale trwają dodatkowe analizy w szpitalu w Bordeaux.

Władze sanitarne wykluczają wszelki związek z hantawirusem. Biorą pod uwagę, że powodem są problemy związane z żywnością. Do nasilenia objawów, takich jak biegunka i wymioty doszło na wycieczkowcu 11 maja, gdy statek był w Breście.

Wycieczkowiec rozpoczął rejs tydzień temu na Wyspach Szetlandzkich. W trakcie podróży zawijał między innymi do Belfastu, Liverpoolu i Brestu. Po dopłynięciu do Bordeaux statek miał kontynuować trasę w kierunku Hiszpanii, jednak obecnie wszyscy pasażerowie i członkowie załogi pozostają na pokładzie pod nadzorem służb sanitarnych.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/tw

Polecane

Wróć do strony głównej