UE zamyka rynek dla mięsa z Brazylii. Mamy nowe informacje
Unia Europejska zamyka rynek dla mięsa z Brazylii od września - ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia. Powodem, jak usłyszała Beata Płomecka, jest brak gwarancji dotyczących produkcji zgodnie z unijnymi wymogami. To także pokłosie inspekcji w ostatnich dwóch latach i druzgocących raportów.
Beata Płomecka
2026-05-11, 12:57
Mięso niezgodne z wymogami. UE reaguje
Chodzi o wołowinę z Brazylii skażoną hormonem wzrostu, który jest niedozwolony w Unii. Audyty wykazały, że władze tego kraju zignorowały zalecenia europejskich kontrolerów.
Cała sprawa jest o tyle ciekawa, że Brazylia to jeden z czterech krajów Mercosuru, które zawarły umowę handlową z Unią, a ta umowa od 1 maja już obowiązuje i znosi cła na ponad 90 procent produktów.
Obawy rolników
Europejscy rolnicy, w tym polscy, obawiają się napływu taniej żywności, w szczególności wołowiny z Ameryki Łacińskiej. A kiedy światło dzienne ujrzały raporty Komisji o skażonej wołowinie z Brazylii, polscy rolnicy krytykowali Brukselę, że nie dopilnowała tej kwestii.
Później Komisja tłumaczyła, że niewielkie ilości mięsa trafiły na unijny rynek. Nie zmienia to faktu, że Brazylia nie dała twardych gwarancji, że produkcja mięsa u niej odbywa się zgodnie ze standardami unijnymi. Dlatego od września rynek Wspólnoty dla mięsa z tego kraju będzie zamknięty.
- Umowa z Mercosurem. Unijni sędziowie otrzymali skargę Polski
- Koniec z miodem, jaki znasz. 14 czerwca wchodzą nowe przepisy
- Co trzeci rolnik ma problemy finansowe. Będą bankrutować?
Źródło: Beata Płomecka/Polskie Radio/ms