Weto Nawrockiego ws. ustawy o KRS. "Prezydent przeciąga kryzys"

Weto prezydenta wobec nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oznacza pogłębianie kryzysu w wymiarze sprawiedliwości - ocenił prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati. W rozmowie z TVP Info podkreślił, że to zła decyzja dla obywateli, którzy - jak zaznaczył - przychodzą do sądów ze swoimi sprawami.

2026-02-19, 19:08

Weto Nawrockiego ws. ustawy o KRS. "Prezydent przeciąga kryzys"
Przemysław Rosati. Foto: Stanislaw Rozycki/REPORTER/East News

Weto ustawy o KRS. "Prezydent przeciąga kryzys"

- Pan prezydent, nie godząc się na podpisanie tej ustawy, tak naprawdę przeciąga kryzys, z którym mamy do czynienia w perspektywie ostatnich ośmiu lat - oznajmił Przemysław Rosati.  - Pamiętajmy, że ten fundamentalny problem, problem systemowy, przekłada się na codzienne życie, często na te dramatyczne historie - dodał.

Przemysław Rosati przypomina o "ludzkich historiach"

- Wielokrotnie słyszeliście Państwo o uchylanych wyrokach, co łączyło się z problemem, który nazywa się tak naprawdę problemem statusu sędziów powoływanych po 2018 roku? I proszę pamiętać, że to są po prostu historie ludzkie, które kryją się za każdą tego typu sprawą - skwitował Rosati.

Posłuchaj

Przemysław Rosati o wecie prezydenta/Polskie Radio 0:31
+
Dodaj do playlisty

Przemysław Rosati przypomniał, że zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego nowelizacja przewidywała przekazanie wyboru 15 sędziów - członków KRS w ręce środowiska sędziowskiego.

Nawrocki mówił o "segregacji sędziów"

Uzasadniając weto prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że nowelizacja "wprowadza segregację sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów". Podkreślił, że sprzeciwia się dzieleniu sędziów na lepszych i gorszych.

Nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa wraz z powiązaną zmianą Kodeksu wyborczego Sejm uchwalił 23 stycznia. Senat przyjął te przepisy bez poprawek.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/TVP Info/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej