Ogromna ulewa uderzy w Polskę. Meteorolodzy pokazali dokładną trasę opadów
Do Polski nadciąga ogromna fala opadów. Meteorolodzy IMGW opublikowali nową animację, która pokazuje, kiedy i gdzie deszcz będzie najmocniejszy. W niedzielę mokro zrobi się w całym kraju, a w wielu regionach możliwa jest gołoledź i mgły. Warunki na drogach będą bardzo trudne.
2026-02-21, 18:50
- Wir polarny bardzo namiesza. Meteorolodzy: wiosna zagrożona
- USA wysyłają F-16 z nową bronią elektroniczną. "Angry Kitten" oślepia radary
- Seria zatruć w norweskiej hucie. Ucierpieli Polacy
- Lodołamacze prą po Wiśle. Tak daleko nie były od lat
Dokładna trasa opadów. Nowa animacja IMGW
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej udostępnił animację prognozy opadu dla Polski, opartą o zaawansowany system COSMO 7.0. To jeden z najbardziej precyzyjnych modeli pogodowych dla naszego kraju.
Animacja przedstawia dokładny przebieg frontu. Dzięki temu wiemy, kiedy i gdzie opady będą najsilniejsze.
Cała Polska w deszczu
Opady będą wędrować przez Polskę już w nocy z soboty na niedzielę, ale kulminacyjne uderzenie deszczu nastąpi w niedzielę nad ranem. Front wedrze się do Polski od północnego zachodu i w pierwszej kolejności nawiedzi Szczecin. O poranku będzie padać też w Poznaniu, Gorzowie, Wrocławiu, Opolu, Zielonej Górze i Katowicach.
Z każdą kolejną godziną front będzie obejmował kolejne regiony. W niedzielę o godzinie 15 w deszczu ma być większość województw, a pod wieczór parasole przydadzą się w całej Polsce.
Mapa przedstawiająca opady w Polsce w niedzielę 22 lutego o godz. 23:00 (Źródło: IMGW) Dodatkowo IMGW prognozuje pas opadów śniegu, który przejdzie wraz z frontem deszczowym od wybrzeża po północny wschód.
IMGW prognozuje, że w niedzielę mogą wystąpić trudne warunki na drogach, ponieważ deszcz, deszcz ze śniegiem i opady marznące doprowadzą do gołoledzi. Miejscami silne zamglenia ograniczą widzialność do 300 metrów. Temperatura maksymalna będzie się wahać od 1 stopnia Celsjusza na północnym wschodzie, przez około 5 stopni w centrum, do 8 stopni miejscami na południu i 9 stopni na zachodzie.
W nocy z niedzieli na poniedziałek kontynuacja deszczowej aury, niemniej ok. 1-2 w nocy zacznie ona "puszczać" na ścianie zachodniej i stopniowo do poniedziałkowego poranku przerodzi się w zjawisko lokalne, aczkolwiek dostrzegalne w wielu regionach. O godz. 9 spodziewany jest ponadto śnieg na północno-wschodnich krańcach (m.in. na Suwalszczyźnie).
W południe znów z kierunku Szczecina nadejdzie kolejna fala. Na wizualizacji IMGW widać, że w stolicy Pomorza Zachodniego wystąpią opady oznaczone żółtym i pomarańczowym kolorem, co oznacza silniejsze natężenie zjawiska. Ta ulewa zacznie się potem przesuwać przez centrum kraju aż po rejon Lublina.
Wieczorem w szczytowym momencie znów w deszczu będzie kilkanaście województw, choć front nie pokryje tak szczelnie polskiego terytorium i ściana wschodnia, oraz północna połowa terytorium kraju będą miały też suche obszary. Noc z poniedziałku na wtorek już raczej z lokalnymi opadami, w górach spodziewany jest śnieg.
Mapa przedstawiająca spodziewane opady deszczu i śniegu w poniedziałek 23 lutego wieczorem (Źródło: IMGW) Będą alerty pogodowe?
Ponadto w poniedziałek 23 lutego za dnia mogą wystąpić dwucyfrowe temperatury na plusie (nawet 11 stopni Celsjusza na południu i południowym zachodzie). Chłodniej w centrum (7 stopni) i wyraźnie zimniej na Suwalszczyźnie (maksymalnie 1 stopień Celsjusza). Niewykluczone są mgły na północnym wschodzie, które ograniczą widzialność do 300 metrów. Kierowcy powinni się zatem mieć na baczności.
IMGW prognozuje, że w niedzielę i w poniedziałek w niektórych województwach zostaną wydane alerty związane z roztopami. Szczególnie silne zjawisko to może być w rejonie Bielska-Białej, gdzie możliwe jest ostrzeżenie drugiego stopnia.
Mapa prognoz zagrożeń meteorologicznych IMGW na niedzielę i poniedziałek (22-23 lutego)- 60 cm śniegu i wichura. Meteorolodzy alarmują: takiej zamieci nie było od lat
- Spadło 8,4 metra śniegu. Meteorolodzy: czegoś takiego jeszcze nie było
Źródło: IMGW/ms