Węgiel za 1,3 mld zł, którego nie da się spalić. RARS zawiadamia prokuraturę
Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych złożyła zawiadomienie do prokuratury dotyczące zakupu węgla przez RARS w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o polecenie zakupu 750 tys. ton zagranicznego węgla za 1,3 mld zł, wydane przez premiera Mateusza Morawieckiego po wprowadzeniu embarga na rosyjski surowiec.
2026-02-23, 12:30
Sprowadzony węgiel nie nadaje się do użytku
Problem dotyczy przede wszystkim użyteczności zakupionego węgla. Większość nie nadaje się do spalenia w przydomowych kotłach i do dziś zalega na opłacanych przez państwo składach. Miesięczny koszt utrzymania to 5,3 mln zł. Surowiec został zakupiony m.in. z Kazachstanu, Kolumbii i Australii.
Cały węgiel zakupiony z Australii - wart 200 mln zł - nie nadawał się do niczego. Jedynie część wszystkich zapasów można spalić w dużych elektrociepłowniach. Nie ma jednak możliwości użytku domowego. Przed ewentualną sprzedażą węgiel trzeba będzie poddać przesianiu. Nie ma jednak wątpliwości, że nie uda się odzyskać większości wydanych na niego pieniędzy.
- Prawie 40 proc. z tego węgla to miał, który do niczego się nie nadaje. Dziś z całego tego zakupu, według ekspertów, możemy odzyskać ok. 300 mln zł - przekazał szef resortu spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Służby ostrzegały
Co więcej, kilka firm, które pośredniczyły w zakupie węgla dla Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, powstało zaledwie kilka miesięcy przed wartymi łącznie 1,3 mld zł transakcjami. Ponadto otrzymały one od agencji zaliczki mimo ostrzeżeń służb dotyczących wątpliwej wiarygodności co najmniej dwóch z nich - wskazał wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański.
- Dziwimy się, jeżeli firmy państwowe sprowadzały w tym okresie dwanaście milionów ton. Dlaczego te firmy państwowe nie mogły sprowadzić tego węgla dla RARS? - mówił. Zawiadomienie do prokuratury dotyczy narażenia skarbu państwa na olbrzymie straty.
Posłuchaj
PKP Cargo ze stratą 1,5 mld zł
To jednak tylko jeden z aspektów, w których Polska mogła ponieść ogromne straty. Drugi dotyczy PKP Cargo, który na potrzeby przewozy węgla zerwała kontrakty z dostawcami. Przez kilka kolejnych miesięcy woziła tylko - w dużej mierze nienadający się do użytku - węgiel. Spółka szacuje stratę na ok. 1,5 mld zł.
- Afera węglowa rządu pana Morawieckiego jest faktem. W zeszłym tygodniu RARS zdecydowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w tym zakresie dotyczącego doprowadzenia do strat gigantycznych rozmiarów - mówił Kierwiński.
Z kolei Mateusz Morawiecki jeszcze w 2023 roku zapewniał, że jakość sprowadzonego węgla była wysoka. Jak wskazał, na 850 dostaw do gmin, które miały wspomagać mieszkańców w czasie kryzysu węglowego, miała miejsce tylko jedna reklamacja. - A więc jakość tego węgla jest taka, jak obiecywaliśmy, jest na wysokim poziomie - podkreślał.
- Afera w RARS. Miliony dla firmy prowadzącej kampanie Morawieckiego. Nowe ustalenia
- Afera RARS. Prokuratura złożyła drugi akt oskarżenia
- Morawiecki wiedział o tym, co działo się w RARS? Nowe informacje
Źródło: Polskie Radio/PAP/Makowski/egz