Fikcyjne pożyczki w KPRP? Straty mogą wynosić nawet 500 tys. zł
Prokuratura bada sprawę fikcyjnych pożyczek, zaciąganych na pracowników Kancelarii Prezydenta. Za proceder odpowiedzialna miała być osoba, która odpowiadała za Kasę Zapomogowo-Pożyczkową, a straty wynoszą nawet 500 tys. zł.
2026-02-25, 09:54
Prokuratura bada sprawę fikcyjnych pożyczek w KPRP
Prokuratura wszczęła czynności w związku z zawiadomieniem szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego. Rzecznik Prokuratury Okręgowe w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował w rozmowie z portalem Wyborcza.biz, że pierwsi świadkowie zostali już przesłuchani w tej sprawie.
Nieprawidłowości wyszły na jaw po tym, jak jedna z pracownic zauważyła potrącenie jej 1,5 tys. zł z wypłaty na poczet spłaty pożyczki. Nieprawidłowości stwierdzono również w dokumentach, wobec czego kancelaria złożyła zawiadomienie do prokuratury.
- Sprawę prowadzą policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I - Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście - przekazał portalowi prok. Skiba.
Chodzi o nawet 500 tys. zł
Według TVN24 łączne straty mogą opiewać nawet na 500 tys. zł. Nie jest jasne, czy proceder rozpoczął się już za kadencji Karola Nawrockiego, czy wcześniej. Pieniądze z fikcyjnych pożyczek trafiały na konto osoby, która miała je zaciągać.
Kasa Zapomogowo-Pożyczkowa może być utworzona w firmie lub w instytucji, w której przynajmniej dziesięcioro pracowników deklaruje przystąpienie. Działa na zasadzie comiesięcznych wpłat, które potem umożliwiają korzystanie z niskooprocentowanych pożyczek.
- Weto Nawrockiego ws. KRS. "Żurek nie chce prowadzić dialogu"
- Ich mowa ciała wszystko zdradziła. "Jesteśmy, bo zostaliśmy zaproszeni"
- Pałac Prezydencki zaprzecza zarzutom. Sklep "Nowrocky" znika z sieci
Źródło: Wyborcza.biz/egz