Ukraina przygotowuje sankcje na Izrael. Chodzi o kradzione zboże

Pomiędzy Ukrainą a Izraelem zaostrza się konflikt dyplomatyczny. Tel Awiw miał przyjmować od Rosji transporty zboża, które wcześniej zostały skradzione z okupowanych terenów. Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Kijów przygotowuje w tej sprawie pakiet sankcji.

2026-04-29, 10:17

Ukraina przygotowuje sankcje na Izrael. Chodzi o kradzione zboże
Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraina przygotowuje sankcje w związku z transportami kradzionego ukraińskiego zboża do Izraela. Foto: Reuters

Ukraina oskarża Izrael

Zełenski skrytykował władze Izraela, ponieważ - według informacji ukraińskiego wywiadu - do tego kraju trafił kolejny już transport ze skradzionym przez Rosję zbożem. Komentując tę sytuację, zaznaczył, że tamtejsza administracja nie może być nieświadoma ładunku, który trafia do portów. Ostrzegł przy tym, że ten proceder godzi w dwustronne stosunki.

Szef izraelskiej dyplomacji Gideon Saar odrzucił tego typu oskarżenia. Oświadczył przy tym, że Ukraina nie przedstawiła dowodów na opisywaną sytuację. Skrytykował także formę komunikacji, nazywając ją "dyplomacją na Twiterze (obecnie X przyp. red.)".

O sprawę pytano również rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Ten jednak nie chciał jej komentować, ani w żaden sposób się w nią angażować. Zresztą Moskwa zaprzeczała już wcześniej, że kradnie ukraińskie zboże. 

Do Hajfy zawinęły statki z kradzionym zbożem?

W marcu i kwietniu statki transportowe ABINSK i Panormitis miały dostarczyć do portu w Hajfie nielegalny ładunek. Już pierwszy taki przypadek został wykryty przez ukraiński wywiad. Kijów wezwał wówczas Izrael do reakcji. Ta jednak nie nastąpiła. 

Po kolejnym transporcie szef ukraińskiego MSZ Adrij Sybiha wezwał ambasadora Izraela, aby wręczyć mu notę protestacyjną. Sprawę opisał także na portalu X. Saar ponownie odrzucił taką formę komunikacji, ale zapewnił, że "Izrael przestrzega prawa", a cała sprawa "zostanie zbadana". 

Możliwe sankcje na izraelskie podmioty

Czasu może jednak nie wystarczyć, ponieważ już teraz Ukraina wraz z europejskimi państwami przygotowuje pakiet sankcji. Mają one objąć państwa, które transportują wspomniane zboże i czerpią zyski z jego sprzedaży.

BBC zapytało o komentarz w tej sprawie rzecznika Unii Europejskiej Anouara El Anouniego. "Potępiamy wszelkie działania, które pomagają finansować nielegalną działalność wojenną Rosji i obchodzić sankcje UE. Jesteśmy gotowi przeciwdziałać, umieszczając na osoby i podmioty z państw trzecich na listach sankcyjnych, jeśli zajdzie taka potrzeba" - przekazał. 

Już w 2024 roku Unia Europejska wykazywała dowody na to, że Rosja nielegalnie przywłaszcza zboże z okupowanych terenów Ukrainy i kieruje je na swoje rynki eksportowe. Jednocześnie przedstawia kradziony towar jako rosyjski. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/BBC/egz

Polecane

Wróć do strony głównej