W Brukseli zapadły kluczowe decyzje dla Ukrainy. "UE ma moc sprawczą"

Jest wstępna zgoda na unijną pożyczkę dla Ukrainy i dwudziesty pakiet sankcji na Rosję. Węgry, które przez kilka miesięcy blokowały te decyzje, zniosły weto. - Po wyborach na Węgrzech z punktu widzenia Ukrainy kluczowe jest to, że Unia Europejska ma moc sprawczą, może realnie zadbać o swoje bezpieczeństwo na wschodniej flance NATO i Unii Europejskiej, a Ukraińcy będą mieli środki na funkcjonowanie państwa i kontynuowanie obrony - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Andrzej Szabaciuk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

2026-04-22, 16:35

W Brukseli zapadły kluczowe decyzje dla Ukrainy. "UE ma moc sprawczą"
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełensky w Brukseli. Foto: JONAS ROOSENS/HOLLANDSE HOOGTE/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Jest wstępna zgoda w Unii na 20. pakiet sankcji wobec Rosji i odblokowanie 90 miliardów euro pożyczki dla Ukrainy
  • Wcześniej na takie decyzje nie było w UE zgody Węgier
  • Budapeszt zmienił stanowisko, bo rurociągiem "Przyjaźń" wznowiono na Wegry dostawy rosyjskiej ropy przez Ukrainę

Zielone światło na sankcje na Rosję i odblokowanie pożyczki dla Ukrainy dali ambasadorowie państw członkowskich w Brukseli i uruchomili procedurę pisemną zatwierdzającą tę decyzję. Węgry zniosły weto i zgodziły się na to, bo rurociągiem "Przyjaźń", przez Ukrainę, ma znowu popłynąć rosyjska ropa. Pod koniec stycznia ropociąg został zniszczony podczas rosyjskich ataków i Kijów właśnie ukończył naprawę.

Posłuchaj

Dr Andrzej Szabaciuk z KUL gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 14:05
+
Dodaj do playlisty

UE pokazała moc sprawczą

Ukraina, której grozi bankructwo, czeka na pierwszą transzę unijnych pieniędzy. Władze w Kijowie do tej pory musiały ograniczać zakupy uzbrojenia, aby podtrzymać funkcjonowanie państwa. Z przyznanej puli dwie trzecie, czyli 60 miliardów euro ma być przeznaczone na wsparcie wojskowe. Pozostałe 30 miliardów euro to pieniądze na podstawowe usługi publiczne.

- Dwudziesty pakiet sankcji na Rosję plus pakiet pomocy 90 miliardów euro, to jest to, na co Ukraina czekała od dawna - podkreślił dr Andrzej Szabaciuk. Zwrócił również uwagę, że "pojawiły się także pozytywne sygnały w kontekście negocjacji na temat członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej". - Oczywiście to będzie wymagało reform, to będzie wymagało daleko idących kroków ze strony samej Ukrainy. Niemniej jednak zmienia się klimat, zmienia się atmosfera i to daje też Ukraińcom nadzieję na to, że ta wojna powoli, dużymi krokami będzie zbliżała się ku końcowi - ocenił.

Politolog uważa, że "po wyborach na Węgrzech z punktu widzenia Ukrainy kluczowe jest to, że Unia Europejska ma moc sprawczą, może realnie zadbać o swoje bezpieczeństwo na wschodniej flance NATO i Unii Europejskiej, a Ukraińcy będą mieli środki na funkcjonowanie państwa i kontynuowanie obrony".

Bułgaria jak Węgry za Orbana?

Dr Szabaciuk nie obawia się, że teraz podobną politykę, jak Węgry pod rządami Viktora Orbana, będzie wobec UE i Ukrainy prowadziła Bułgaria. Wybory parlamentarne w tym kraju wygrała bowiem partia byłego prezydenta Rumena Radewa, który znany jest z prorosyjskich poglądów i jest porównywany do Orbana.

- Póki co, nie oceniajmy tych władz, które jeszcze nie ukonstytuowały się. Zobaczymy, jaka będzie realna polityka, bo to, co mówili w kontekście kampanii wyborczej, a co będą realnie nowe władze robiły, to może być całkowicie inna rzeczywistość - zaznaczył. Dr Szabaciuk zwrócił uwagę, że "Bułgaria jest jednym z najbiedniejszych państw Unii Europejskiej" - Ona jest zależna od wsparcia unijnego. Jeżeli Bułgarzy będą próbowali blokować działania Unii Europejskiej, to muszą się liczyć z tym, że spotkają je podobne ich podobne konsekwencje, jak spotkały Węgry - tłumaczył.

Zdaniem politologa "Unia Europejska ma instrumenty, aby przekonać polityków eurosceptycznych, nie tylko na Słowacji czy w Bułgarii, do solidarności". - Uważam, że to jest w obecnych realiach geopolitycznych kwestia podstawowa, bo nie możemy sobie pozwolić na to, aby poprzez populistyczne działania niektórych sił politycznych - bo to nie wszyscy politycy słowaccy czy bułgarscy taką politykę forsują - blokować moc sprawczą Unii Europejskiej w kontekście zagrożenia ze wschodu - podkreślił.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej