CBA i walka z korupcją. "Potężne pieniądze wypływały z RARS i nie wykryli"
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą likwidacji CBA. Prof. Andrzej Zybała zwrócił uwagę, że ta służba miała ogromne wpadki w zwalczaniu korupcji w czasach rządów PiS. - To było po prostu kompromitujące. Na przykład to, co się działo w Agencji Rezerw Strategicznych. Potężne pieniądze wypływały przez długi okres czasu i oni nie byli w stanie tego wykryć - podkreślił w Polskim Radiu 24 politolog z SGH.
2026-05-11, 22:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Karol Nawrocki broni CBA. Prezydent zawetował ustawę, która miała zlikwidować tę służbę
- Nie chcę powiedzieć, że to symbol upartyjnienia czy podporządkowania interesowi partyjnemu zamiast interesowi publicznemu, natomiast na pewno nie zasłużyła na tę markę dobra publicznego w Polsce - powiedział prof. Andrzej Zybała
- Politolog ocenił, że CBA "to produkt władzy Prawa i Sprawiedliwości"
Prezydent Karol Nawrocki zawetował w poniedziałek ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne. Argumentował w oświadczeniu, że CBA przez lata stało się symbolem determinacji państwa w walce z korupcją, szczególnie tam, gdzie dotyka ona publicznych pieniędzy i skarbu państwa.
Rząd planował przenieść ponad 900 etatów z CBA oraz wszystkich pracowników cywilnych do policji. Do nowego Centralnego Biura Zwalczania Korupcji miały trafić dodatkowo osoby z innych jednostek, a część etatów miały przejąć ABW i KAS. Niektórzy funkcjonariusze zostaliby odesłani na emerytury.
Prof. Andrzej Zybała powiedział w Polskim Radiu 24, że różnego rodzaju korupcja wciąż jest w Polsce problemem. Wyraził jednak wątpliwość, czy powinna się tym zajmować właśnie taka instytucja, jak CBA, "która ma określoną markę wyrobioną w trakcie 20 lat swojej aktywności". - I to nie jest dobra marka. Nie chcę powiedzieć, że to jest symbol upartyjnienia czy podporządkowania interesowi partyjnemu zamiast interesowi publicznemu, natomiast na pewno nie zasłużyła na tę markę dobra publicznego w Polsce - ocenił.
Posłuchaj
"Służba, która ma potężne wpadki"
Politolog podkreślił, że CBA "to produkt władzy Prawa i Sprawiedliwości". - Na pewno tworzony z dobrą intencją. Niestety oni nie potrafili "dowieźć" tego wyniku. Nie potrafili zapewnić, że ta służba będzie działała zgodnie z interesem publicznym. Ponadto to jest też służba, która ma potężne wpadki, jeśli chodzi o różne przypadki korupcji właśnie we władzy, podczas rządów PiS-u. To było po prostu kompromitujące. Na przykład to, co się działo w Agencji Rezerw Strategicznych. Potężne pieniądze, które wypływały przez długi okres czasu i oni nie byli w stanie tego wykryć - zaznaczył.
Prof. Zybała przyznał, że o ile agencja do walki z korupcją jest potrzebna, to ma wątpliwości, "czy potrzebujemy takich rozproszonych służb?. - I raczej byłbym za tym, żeby ujednolicić te służby, żeby była jedna duża agencja antykorupcyjna. Ona może się nazywać Centralne Biuro Antykorupcyjne, natomiast musiałoby być ono inaczej zbudowane - stwierdził.
W czerwcu minie 20 lat od powołania do życia CBA, co stanowiło zobowiązanie wyborcze prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
- Nowy komunikat MSZ. Chodzi o popularne turystyczne kierunki
- Hantawirus na wycieczkowcu. Polski kapitan przerwał milczenie
- Wakacje 2026 zaczną się wcześniej niż rok temu. MEN podało datę
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Jarema Jamrożek
Opracowanie: Paweł Michalak