Procedura wyboru sędziów TK. Trybunał podjął decyzję
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obowiązujące przepisy dotyczące wyboru sędziów TK są częściowo niezgodne z konstytucją. Sprawa trafiła do Trybunału po wniosku posłów PiS. To właśnie na podstawie tej procedury Sejm wybrał w marcu sześcioro nowych sędziów TK.
2026-05-12, 14:17
Wybór sędziów przez Sejm. Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję
TK rozpoczął rozpatrywanie tej sprawy 17 marca br. i wtedy rozprawę odroczono zwracając się do prezydenta Karola Nawrockiego o pisemne stanowisko. - Jeden z zarzutów wniosku dotyczy prerogatywy, czy też kompetencji prezydenta w zakresie przyjmowania ślubowania, w związku z powyższym pan prezydent powinien zająć tutaj co najmniej stanowisko – uzasadniał wówczas prezes TK, jednocześnie przewodniczący składu orzekającego Bogdan Święczkowski.
Pismo z KPRP wpłynęło do TK w drugiej połowie kwietnia. "W obecnym stanie sprawy właściwe jest powstrzymanie się od przedstawienia stanowiska, które mogłoby zostać odczytane jako dodatkowy element bieżącego sporu politycznego. Intencją Pana Prezydenta nie jest bowiem wzmacnianie napięcia wokół postępowania przed Trybunałem, lecz przeciwnie - umożliwienie Trybunałowi Konstytucyjnemu prowadzenia jego prac w warunkach możliwie największej autonomii i koncentracji na meritum sprawy" - głosi pismo podpisane przez szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego.
TK rozpoznawał we wtorek sprawę w składzie pięciu sędziów - przewodniczył rozprawie prezes Święczkowski, a jej sprawozdawcą był wiceprezes TK Bartłomiej Sochański. W składzie znaleźli się też sędziowie TK: Rafał Wojciechowski, Jarosław Wyrembak, Justyn Piskorski. Pierwotnie w składzie zamiast Piskorskiego zasiadał sędzia TK Andrzej Zielonacki.
Wybór sędziów TK. Posłowie PiS złożyli wniosek
Posłowie PiS zaskarżyli przepisy odnoszące się do procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Ich zdaniem zasada ciągłości kadencji sędziów TK wyklucza "kumulowanie" się początku kadencji kilkorga sędziów Trybunału - w szczególności "w taki sposób i w takim celu, by zapewnić określoną, jednolitą większość orzeczniczą Trybunału na kolejne pełne dziewięć lat". Ponadto - jak argumentują - doprowadzenie do wyboru większości sędziów jednocześnie może prowadzić do ryzyka, służącego uczynieniu z Trybunału "instrumentu blokowania rozstrzygnięć normatywnych demokratycznej większości we wszelkich sferach regulacji prawnych".
Pierwszy z zaskarżonych przez posłów PiS przepisów z ustawy o statusie sędziów TK stanowi, że "sędziego Trybunału wybiera Sejm", "kadencja sędziego trwa 9 lat", a "zasady wyboru i związane z tym terminy procedowania określa Regulamin Sejmu". Zakwestionowano go w zakresie, w jakim przyznaje on Sejmowi "kompetencję do regulowania w uchwale (...) zasad oraz trybu zgłaszania kandydata oraz wyboru sędziego TK". Jak wskazano, procedura zgłaszania kandydatów powinna być „w sposób pełny i transparentny uregulowana w ustawie”, a nie jak obecnie przez regulamin Sejmu.
Zaskarżony został także jeden z kolejnych przepisów ustawy mówiący, że "osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta RP ślubowanie". Zaskarżono go w zakresie, w jakim "nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm RP nawet w sytuacji występowania obiektywnych wątpliwości co do okoliczności towarzyszących wyborowi, a wręcz w przypadku wyboru dokonanego na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, do »odebrania« ślubowania".
W tle tej sprawy jest spór o powołanie sześciorga nowych sędziów Trybunału, których Sejm wybrał 13 marca br. Na zaproszenia prezydenta Nawrockiego na początku kwietnia dwoje wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP mówili wówczas, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii w Sejmie doszło do błędów.
Ślubowanie w Sejmie. Wybrano sześcioro sędziów TK
9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to "wobec prezydenta"; ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta.
Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie "wobec prezydenta". Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.
Tymczasem w zeszłym tygodniu Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję o zabezpieczeniu, nakazującą Polsce zaprzestanie utrudnień w objęciu i wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziów TK wybranych w marcu br. oraz wyznaczył termin do 20 maja na przekazanie przez rząd polski informacji o sytuacji sędziów TK.
Decyzja ta była pokłosiem wniosku czworga wybranych i niedopuszczonych do orzekania sędziów z 30 kwietnia br. złożonego w ETPCz. Sędziowie ci mają czas do 2 czerwca br. na złożenie pełnej skargi w europejskim trybunale.
Odnosząc się do postanowienia europejskiego trybunału, rzeczniczka TK Weronika Ścibor podkreślała, że "do kompetencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy".
Sędziowie, którzy wystosowali wniosek do ETPCz, złożyli w TK pisma w sprawie decyzji europejskiego trybunału. - Wszelkie orzeczenia, w których przy wyznaczaniu składu nie zostaną uwzględnieni wszyscy sędziowie TK, będą zatem w sposób oczywisty wadliwe – ocenił jeden z tych sędziów Krystian Markiewicz.
W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm podkreślił, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Sejm uznał też m.in., że dwaj obecnie orzekający w TK - Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski - nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
Do Trybunału skierowany został ponadto jeszcze jeden wniosek: prezydenta Nawrockiego ws. sporu kompetencyjnego dotyczący ślubowania sędziów TK w Sejmie. Zapowiadany był on przez szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego w początkach kwietnia. We wniosku podkreślono m.in., że czynności dokonane w Sejmie "nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK". Wniosek ten czeka jednak na rozpoznanie.
- Wiech ocenia pomysł Nawrockiego. "Wypisujemy się z poważnej rozmowy"
- Kto chce polexitu? Najnowszy sondaż ws. wyjścia Polski z UE
- Nawrocki chce nowej konstytucji. Kwaśniewski: dziś nie widzę żadnej szansy
Źródła: Polskie Radio/PAP