Mateusz Morawiecki krytykuje ruch PiS-u. "Projekt może być problemem"

Mateusz Morawiecki skrytykował projekt PiS zakładający całkowity zakaz działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce i przyznał, że nie złożył swojego podpisu pod tą inicjatywą. - Nie wierzę, że posłowie Zjednoczonej Prawicy, którzy firmowali rozwojowe projekty gospodarcze i wizję budowy nowoczesnej gospodarki, zagłosują za tak radykalnym pomysłem. To jest projekt dzielący, który zmusza do tego, żeby się jakoś opowiedzieć - stwierdził Polskim Radiu 24 Marek Tejchman (Polsat News).

2026-05-12, 12:00

Mateusz Morawiecki krytykuje ruch PiS-u. "Projekt może być problemem"
Mateusz Morawiecki. Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Część przedstawicieli PiS-u domaga się całkowitej blokady obrotu kryptowalut w Polsce
  • Mateusz Morawiecki uważa, że nie jest to dobry pomysł 
  • Mamy projekt grupy posłów PiS-u, który idzie w jedną stronę i jest bardzo radykalny, a jednocześnie ciągle mamy na stole projekt z Kancelarii Prezydenta, który idzie w drugą stronę - wyjaśnił w Polskim Radiu 24 Marek Tejchman

W Sejmie ponownie pojawi się projekt ustawy regulującej rynek kryptowalut w Polsce. To trzecia próba podejścia do tego tematu. Wcześniejsze zostały przerwane przez Karola Nawrockiego i jego weta w tej sprawie. PiS, który krytykuje rządową propozycję nowych przepisów, zdecydował się na zaskakujący krok i wycofał swój poprzedni projekt, by w zamian zaproponować całkowity zakaz działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce. Pod tym pomysłem podpisało się 17 posłów PiS, w tym Mariusz Błaszczak oraz Jacek Sasin.

Pomysłu Prawa i Sprawiedliwości nie poparł jego członek - Mateusz Morawiecki. Były premier przyznał, że nie podpisał się pod inicjatywą swoich kolegów i koleżanek z partii i podkreślił, że jeszcze niedawno część z nich opowiadała się za deregulacją systemu. Wiceszef ugrupowania wskazał tutaj na Jacka Sasina. - Teraz jest za całkowitym zakazem. Rynki finansowe oraz gospodarka lubią przede wszystkim przewidywalność i dostrzegam tutaj pewnego rodzaju niekonsekwencję - powiedział we wtorek na antenie Radia ZET.

Posłuchaj

Marek Tejchman o inicjatywie PiS-u ws. kryptowalut (Temat Dnia) 21:04
+
Dodaj do playlisty

"Nie możemy skutecznie takiego zakazu wprowadzić"

Gość Polskiego Radia 24 zwrócił uwagę, że Mateusz Morawiecki jeszcze w 2018 roku był przeciwny wobec takich kategorii inwestycyjnych, jakimi są kryptowaluty. - Ale on nawet wtedy nie był aż tak radykalny - tłumaczył w odniesieniu do aktualnego pomysłu członków Prawa i Sprawiedliwości. - Mamy projekt grupy posłów PiS-u, który idzie w jedną stronę i jest bardzo radykalny, a jednocześnie ciągle mamy na stole projekt z Kancelarii Prezydenta, który idzie w drugą stronę i co do zasady, jest bardziej liberalny - wyjaśnił. 

Dziennikarz podkreślił, że projekt został również skrytykowany przez byłego członka PiS-u Janusza Kowalskiego. Polityk stwierdził między innymi, że inicjatywa zachęca polskie firmy do "wyprowadzki z kraju". - Ten pomysł budzi o tyle wątpliwości, że w zasadzie nie możemy skutecznie takiego zakazu wprowadzić, dlatego że wtedy będziemy mieli sytuację, w której na terenie Polski podmioty mające możliwość prowadzenia handlu na terenie Unii Europejskiej będą funkcjonowały, a my ograniczymy sobie możliwość nadzoru nad tym rynkiem - tłumaczył. Tejchman dodał, że projekt nie przejdzie przez polski Sejm, ale nie miałby również szans na podpis Nawrockiego, ponieważ znacząco odbiega od jego podejścia do tej kwestii. 

PiS sam sobie robi "pod górkę"?

Gość audycji przyznał, że jest to najpewniej projekt o charakterze narracyjnym. - Może być wewnętrznym problemem dla PiS-u - powiedział, na co prowadząca wtrąciła, że jeśli tak się stanie, to Mariusz Błaszczak będzie zarzucał rządzącym niekonsekwencje w działaniach, ponieważ sami chcieli blokady zagrożenia związanego z kryptowalutami. - Ale gorzej będzie, jeżeli po drodze przeciwko niemu zagłosuje Mateusz Morawiecki i część jego otoczenia, czyli grupa harcerzy - odpowiedział Tejchman.

Publicysta zaznaczył, że ta sprawa już teraz dzieli PiS. - To jest projekt, który idzie w poprzek planowi politycznemu zakładającemu starcie z Konfederacją. Widziałem badania pokazujące, że kryptoaktywami najbardziej zainteresowani są młodzi mężczyźni. Oni najczęściej inwestują (...). To są wyborcy Konfederacji, więc jeżeli pomysłem politycznym Prawa i Sprawiedliwości na najbliższe miesiące było ograniczenie odpływu wyborców do Konfederacji, to jest problem - wskazał.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej