Polacy czekają na lot medyczny z Omanu. Sikorski podał szczegóły
Na specjalny lot medyczny z Omanu czeka 57 osób. Szef MSZ zapowiedział, że polscy turyści z problemami zdrowotnymi mogą trafić do kraju już 5 marca.
2026-03-04, 18:41
Lot medyczny z Omanu. Na transport czeka 57 osób
Radosław Sikorski poinformował, że premier wystąpił już do prezydenta o zgodę na uruchomienie specjalnego samolotu. - Prezes Rady Ministrów już wystąpił do prezydenta o zgodę na uruchomienie samolotu do ewakuacji, lotu medycznego z Omanu. Służba konsularna wyłoniła 57 osób ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które mogłyby być już jutro przywiezione do kraju. Wczoraj mieliśmy tylko trzy loty do Polski z ZEA, dziś było ich dziesięć - powiedział.
Jak doprecyzował, 55 osób przebywa obecnie w ZEA, a dwie są już w Omanie. Część z nich nie wymaga hospitalizacji, ale - jak zaznaczył - "kończą im się leki". Specjalny samolot ma wylądować w Maskacie w ciągu kilkunastu godzin.
Tusk: kto nie musi, niech nie leci
Podczas spotkania Zespołu Koordynacyjnego głos zabrał również premier Donald Tusk, który odniósł się do oczekiwań części obywateli. - Ludzie mają, wiem, zdaję sobie z tego sprawę, czasami oczekiwania, których nie jesteśmy w stanie zrealizować. Nie wyślemy w każde miejsce na świecie samolotu, bo przede wszystkim trzeba mieć możliwość wylądowania, a to nie jest takie proste w tym regionie. Nie wszystkie lotniska działają - mówił szef rządu.
Premier zaapelował również do osób planujących podróż do regionu objętego konfliktem. - Rząd polski nikomu nie może zakazać lotu do państw objętych konfliktem czy zagrożonych konfliktem. Wszystko musi wynikać ze zdrowego rozsądku ludzi. Jeśli ktoś naprawdę nie musi tam lecieć, to niech nie leci. Wiem, że to może być związane z konsekwencjami finansowymi, ale warto mieć świadomość, że za chwilę ten, kto leci dzisiaj, jutro być może będzie czekał na pomoc państwa i będzie chciał się ewakuować - dodał Tusk.
Najnowsze dane dotyczące ewakuacji
Sikorski podał najnowsze dane dotyczące ewakuacji. Do tej pory z Egiptu ewakuowano 736 Polaków, a z Jordanii - 800. Około 30 osób wciąż przebywa w Izraelu i wkrótce również opuści ten kraj. Dodał, że władze ZEA planują w najbliższych dniach około 100 lotów swoimi liniami, a polska strona zabiega o to, by jak najwięcej z nich trafiło do Warszawy.
Minister sportu zapowiedział, że w ciągu kilku dni do kraju wróci od 1500 do 1800 Polaków. Z kolei minister infrastruktury poinformował o zaplanowanym na czwartek locie największym dostępnym samolotem do Sri Lanki i dalej na Malediwy, skąd również mają zostać sprowadzeni polscy obywatele.
- Nawrocki przedstawia alternatywę dla SAFE. "To SAFE 0 proc."
- Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Najważniejsze informacje - to musisz wiedzieć
- Polacy wrócili z Bliskiego Wschodu. "Odczułem ulgę"
Źródło: Polskie Radio/KZ