Sejm tnie pieniądze Ziobry. Czarzasty: to już jest koniec
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział złożenie wniosku o ostateczne obniżenie uposażenia Zbigniewa Ziobry do jednej dziesiątej jego wysokości. Jeśli prezydium Sejmu poprze tę decyzję, były minister sprawiedliwości straci dietę poselską i będzie otrzymywał około 1350 zł miesięcznie.
2026-03-09, 13:14
Sejm sięga po sankcję. Ziobro z minimalnym wynagrodzeniem
O swojej zapowiedzi marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w poniedziałek na platformie X. - Jak wiecie, prokuratura wystawiła list gończy za panem Ziobro. Szuka go po to, żeby ogłosić mu zarzuty. Sejm w tej sprawie działa szybciej. 10 marca na prezydium Sejmu postawię wniosek o zabraniu panu Ziobrze w sposób ostateczny diety oraz 90 proc. wynagrodzenia. Będzie dostawał od tego momentu 1350 zł. Dla mnie dużo za dużo jak na Ziobrę - powiedział Czarzasty i stwierdził też, że w sprawie diety poselskiej i uposażenia Zbigniewa Ziobry "to już jest koniec".
Sprawa nieobecności w Sejmie. Ziobro i Romanowski ukarani
Sprawą nieusprawiedliwionych nieobecności na posiedzeniach Sejmu Ziobry, który obecnie przebywa na Węgrzech w związku z zarzutami Prokuratury Krajowej prowadzącej śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, w lutym zajmowała się sejmowa komisja regulaminowa. Komisja wówczas ukarała naganami Ziobrę, a także jego zastępcę w okresie kierowania Ministerstwem Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego - również podejrzanego w tym śledztwie i również przebywającego na Węgrzech.
Wniosek ws. nieobecności Ziobry na posiedzeniach Sejmu marszałek Czarzasty skierował do komisji regulaminowej pod koniec stycznia. Marszałek mówił wówczas, że w momencie, gdy komisja przedstawi mu stanowisko, Ziobro będzie miał czas na odwołanie się od tej decyzji. Następnie marszałek zapowiedział, że przedstawi prezydium Sejmu projekt uchwały o utracie diety parlamentarnej i obniżeniu uposażenia poselskiego do jednej dziesiątej wysokości, czyli 1350 zł brutto miesięcznie.
Zarówno Ziobro, jak i Romanowski, mają sformułowane zarzuty w śledztwie odnoszącym się do funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS.
- Przemysław Czarnek uratuje PiS? "Ten pociąg by się wykoleił"
- Kandydat PiS na premiera. "To osoba na kampanię, a nie na rządy"
- Co dalej z Morawieckim? Kaczyński ma propozycję. To byłaby degradacja
Źródło: PAP/nł