Przemysław Czarnek uratuje PiS? "Ten pociąg by się wykoleił"

Jarosław Kaczyński postawił na Przemysława Czarnka, który - jak wskazał Mirosław Oczkoś, ma wpłynąć na polepszenie się trudnej sytuacji Prawa i Sprawiedliwości. - Jeżeli ktoś uważa, że głównym celem jest to, żeby Czarnek został premierem czy kandydatem na premiera, to daje się zwieść tej grze pozorów, bo jest on po to, aby zabetonować i ewentualnie zyskać z powrotem na łono PiS-u wyborców, którzy odeszli. Chodzi też o wewnętrzne starcia w partii, bo za chwilę ten pociąg szybkich prędkości (…) by się wykoleił albo wjechałby na ślepy tor - mówił w Polskim Radiu 24.

2026-03-09, 11:46

Przemysław Czarnek uratuje PiS? "Ten pociąg by się wykoleił"
Przemysław Czarnek . Foto: Beata Zawrzel/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Przemysław Czarnek został wskazany jako kandydat na premiera, gdyby PiS wygrało przyszłe wybory parlamentarne
  • Jak podkreślił Mirosław Oczkoś, decyzja prezesa PiS-u jest ukierunkowana na poprawę wewnętrznej sytuacji w partii
  • Zdaniem eksperta Czarnek może zostać również pretendentem do objęcia kierownictwa w Prawie i Sprawiedliwości

W sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości ogłosił, że Przemysław Czarnek zostaje kandydatem do objęcia stanowiska premiera po wyborach w 2027 roku. Jak podkreślił gość Polskiego Radia 24 Mirosław Oczkoś, jest to "falstart PiS-u". - Jeżeli ktoś uważa, że głównym celem jest to, żeby Czarnek został premierem czy kandydatem na premiera, to daje się zwieść tej grze pozorów, bo jest on po to, aby zabetonować i ewentualnie zyskać z powrotem na łono PiS-u wyborców, którzy odeszli. Chodzi też o wewnętrzne starcia w partii, bo za chwilę ten pociąg szybkich prędkości (…) by się wykoleił albo wjechałby na ślepy tor - dodał.

Oczkoś odniósł się również do postawy Mateusza Morawieckiego, który jest w centrum wewnątrzpartyjnego konfliktu. Ekspert przyznał, że jest on "banksterem dla PiS-owskiego ludu". - Pytanie, jak szybko Przemysław Czarnek będzie wycinał harcerzy, czy pozbawi ich finki, później płaszcza, pałatki, gwizdka na skunksy, czy czegokolwiek innego. Pamiętajmy, że Mateusz Morawiecki i jego wesoła kompania ma pieniądze, a w polityce bez nich jest trudno. Mają środki legalnie, może mniej legalnie, ale je mają. W związku z tym jest kwestia policzenia szabel i pomysłu. Stąd była reakcja prezesa Kaczyńskiego, że trzeba dać karbowego Janka, który weźmie to w garść - tłumaczył.

Posłuchaj

Ekspert ds. wizerunku Mirosław Oczkoś o decyzjach PiS-u (Temat Dnia) 19:40
+
Dodaj do playlisty

Upokarzająca propozycja dla byłego premiera?

Gość audycji mówił również o taktyce PiS-u. - Pewnie jest oglądanie z każdej strony tych niedobitków od Szymona Hołowni, bo tam też różnie bywało. Wczoraj i przedwczoraj różne informacje krążyły, natomiast jedna jest symptomatyczna i kompromitująca dla Mateusza Morawieckiego, ponieważ dostał podobno obietnicę, że zostanie wicepremierem do spraw gospodarczych w rządzie Przemysława Czarnka. Jeżeli ktoś czyta politykę (…) i widzi ambicje różnych, głównie mężczyzn, ale nie tylko, to wie, że jest to upokarzające - ocenił.

"Chodzi o mamienie ludzi"

Przemysław Czarnek w sobotę ogłosił, że Polska "wróci do normalności", czyli do wydobycia węgla. Krytykował też ETS i OZE. Jak zwrócił uwagę europoseł PSL Krzysztof Hetman w TVN24, Czarnek "gdy rządził PiS, założył fotowoltaikę" w swoim domu. - Tu chodzi o mamienie ludzi, co jest moim zdaniem obrzydliwe i to już nie jest wypowiedź ekspercka, tylko obywatela Polski. Mówienie 70 tysiącom górników, że wróci wszystko, jak było i że węgiel jest najważniejszy to ordynarne kłamstwo. Tym bardziej że za czasów rządów Mateusza Morawieckiego i zjednoczonej prawicy zwiększyła się trzy lub czterokrotnie liczba osób zatrudnionych w odnawialnych źródłach energii i jest ich dużo więcej niż w górnictwie - podkreślił Oczkoś.

Ekspert stwierdził, że jeżeli byłemu ministrowi edukacji uda się wzmocnić partię, to zostanie on naturalnym kandydatem do zostania jej prezesem. - Potrzebny jest ktoś, kto będzie młodszą wersją Jarosława Kaczyńskiego. Kiedy ten usłyszał, że jest kierownikiem pociągu, to proszę zwrócić uwagę na nowe ciała - był najszczęśliwszym człowiekiem na sali - wskazał. - To idzie w taką stronę, żeby ochronić PiS, ponieważ dla Jarosława Kaczyńskiego najważniejsza zawsze była partia, a resztę rzeczy można załatwić i on się w tym świetnie czuł. Przemysław Czarnek, jeżeli mu się to uda i nie będzie fikał, a widać, że nie fika, bo wiernopoddańczy hołd został złożony, ma duże szanse i poparcie wśród najtwardszego elektoratu, na zostanie kolejnym prezesem Prawa i Sprawiedliwości - podsumował gość Polskiego Radia 24. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej