Sprawa Ziobry to znak od Trumpa? "Ziobro nie zrujnuje tej relacji"
Przedstawiciele PiS-u przekonują, że umożliwienie Zbigniewowi Ziobrze pobytu w Stanach Zjednoczonych jest sygnałem postrzegania, a także niezgody ze strony Donalda Trumpa wobec kondycji prawnej i politycznej w Polsce. - Prawo i Sprawiedliwość bardzo nadinterpretowuje rozmaite sprawy. Bardzo dziwne jest to, że oni uważają, iż to dobrze, że inny kraj miesza się w polską politykę - stwierdziła w Polskim Radiu 24 Dorota Łoboda (KO).
2026-05-12, 07:15
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Adwokat Ziobry przekazał, że były minister sprawiedliwości dostał się do USA dzięki tzw. paszportowi genewskiemu
- Stany Zjednoczone odmówiły udzielenia szczegółowych informacji w tej sprawie
- Oczywiście będziemy na gruncie prawnym i dyplomatycznym domagać się powrotu Zbigniewa Ziobry - przekazała Dorota Łoboda
OGLĄDAJ. Rzeczniczka KO Dorota Łoboda gościnią Rocha Kowalskiego
Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych, co potwierdził w Telewizji Republika, gdzie ma od teraz pełnić funkcję komentatora politycznego stacji. Były minister sprawiedliwości został wpuszczony na teren USA, mimo unieważnienia paszportów. Adwokat polityka przekazał, że było to możliwe dzięki użyciu tak zwanego paszportu genewskiego - dokumentu wydawanego na podstawie konwencji genewskiej osobom ze statusem uchodźcy.
Departament Stanu USA zapytany o okoliczności dostania się byłego prokuratora generalnego do Stanów Zjednoczonych, powołując się na poufność danych dotyczących wydawanych wiz, odmówił udzielenia Polsce szczegółów w tej sprawie, podkreślając jednocześnie znaczenie relacji polsko-amerykańskich. - Czyli nasze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi nie są zagrożone, natomiast ekstradycja będzie trudna - skomentowała gościni Polskiego Radia 24.
Posłuchaj
Dorota Łoboda o pobycie Ziobry w USA (24 Pytania - Rozmowa Poranka) 15:31
Dodaj do playlisty
Znak od Trumpa
Według polityków PiS-u cała sprawa jest znakiem od Donalda Trumpa wysłanym w kierunku Polski. Amerykańska głowa państwa ma w ten sposób reprezentować swój niepokój i sprzeciw wobec naszej sytuacji politycznej. - Prawo i Sprawiedliwość bardzo nadinterpretowuje rozmaite sprawy. Bardzo dziwne jest to, że oni uważają, iż to dobrze, że inny kraj miesza się w polską politykę. PiS bardzo wiele mówi o suwerenności, a także o tym, że nikt nam nic nie będzie narzucał, a z drugiej strony z radością komunikuje, że jakieś inne mocarstwo krytykuje sytuację w naszym kraju - zwróciła uwagę Łoboda.
Polityczka podkreśliła, że mimo wszystko sojusz ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje na dobrym poziomie. - Nic nie jest w stanie zaszkodzić naszym długoletnim relacjom ze Stanami Zjednoczonymi. Oczywiście będziemy na gruncie prawnym i dyplomatycznym domagać się powrotu Zbigniewa Ziobry, natomiast nasze wzajemne stosunki toczą się swoim trybem i na pewno nic im nie zaszkodzi. Wiąże nas tyle różnych innych obszarów, że jeden Zbigniew Ziobro na pewno nie zrujnuje tej relacji - wskazała. - Ziobro przekonał administrację Stanów Zjednoczonych do tego, żeby wydała mu wizę i wpuściła na teren kraju, a teraz rolą rządu - przede wszystkim Waldemara Żurka - jest przekonanie tej administracji, że to nie była dobra decyzja, a Zbigniew Ziobro powinien odpowiedzieć przed polskim sądem, bo ma 26 bardzo poważnych zarzutów - wyjaśniła.
Waldemar Żurek robi za mało?
Zbigniew Ziobro od ponad dwóch lat skutecznie unika polskiego wymiaru sprawiedliwości. Posłanka została zapytana, czy nie jest to dowód na niewystarczające działania resortu sprawiedliwości, a także jego szefa - Waldemara Żurka. - Donald Tusk cały czas ma zaufanie do ministra Żurka - zadeklarowała. - U nas nikt nie mówi, że jest szeryfem i nikt nie próbował działać ponad prawem. Wszystko dzieje się zgodnie z procedurami, nawet jeśli te procedury nas złoszczą i nawet jeśli sądy nie działają tak szybko, jakbyśmy sobie tego życzyli - kontynuowała.
Komentując działalność obecnego prokuratora generalnego, Łoboda odniosła się również do toczącego się sporu w innych obszarach polskiego wymiaru sprawiedliwości. - Minister Żurek nie wejdzie w kowbojskim kapeluszu do Trybunału Konstytucyjnego i nie wepchnie tam prawidłowo wybranych sędziów - powiedziała. Gościni audycji przyznała, że należy się jednak przyjrzeć, czy wszystkie procedury w sprawie Ziobry zostały dopełnione. - Minister Żurek również powinien sprawdzić, czy na pewno każda osoba, która była odpowiedzialna, chociażby za procedurę wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania, zrobiła wszystko, co w jej mocy, żeby ta procedura toczyła się sprawnie i bez przeszkód, bo trudno mi uwierzyć, że od lutego do maja nie było czasu i nie było możliwości wydania ENA, który znacznie utrudniłby Ziobrze podróże po świecie - podsumowała w Polskim Radiu 24.
Czytaj także:
- Nowy komunikat ws. Ziobry. Prokuratorzy zwrócili się do USA
- Tusk nie wytrzymał po ruchu PiS ws. kryptowalut. "Głupi czy pijany"
- "Z Mentzenem różniliśmy się wiele razy, ale mamy dobre relacje"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka