Nowe szkolenia w wojsku. Żołnierze uczą się walczyć z dronami
Sztab Generalny Wojska Polskiego poinformował o rozpoczęciu szkoleń bojowych obejmujących zwalczanie dronów z wykorzystaniem broni indywidualnej żołnierza. Jest to działanie mające "rozwijać zdolności polskich żołnierzy w zakresie przeciwdziałania nowym zagrożeniom pola walki".
2026-03-12, 12:00
Zmiany w programie strzelań. Wojsko odpowiada na zagrożenie dronowe
Jak wynika z komunikatu SGWP, w ramach szkoleń wprowadzono zmiany w Programach Strzelań z Broni Strzeleckiej (PSBS). Uwzględniają one nowe elementy szkoleniowe przygotowujące żołnierzy do reagowania na zagrożenia dronowe. Zmiany obejmują ćwiczenia przygotowawcze oraz strzelania, które - jak wskazano - są ukierunkowane na podniesienie skuteczności działań w środowisku, w którym drony stanowią istotny element współczesnych działań bojowych.
Przekazano, że proces szkolenia został opracowany w sposób kompleksowy i systemowy. Obejmuje zarówno szkolenie indywidualne, jak i zespołowe, realizowane w ramach zróżnicowanych form szkolenia bojowego. "Szczególny nacisk położono na kształtowanie właściwych nawyków, umiejętności reagowania oraz współdziałania żołnierzy w sytuacjach zagrożenia, z uwzględnieniem dynamicznie zmieniających się warunków współczesnego pola walki" - podkreślono.
Podoficerowie uczą się walki z dronami i ich użycia
Ponadto, do procesu kształcenia podoficerów włączono zagadnienia związane ze zwalczaniem dronów oraz wykorzystaniem bezzałogowych środków powietrznych. W szkołach podoficerskich, w ramach bazowego kursu dla kandydatów na podoficerów, wprowadzono dedykowaną tematykę obejmującą zarówno przeciwdziałanie zagrożeniom ze strony dronów, jak i praktyczne aspekty ich zastosowania. "Zakres ten jest ściśle powiązany z obowiązującym szkoleniem programowym oraz scenariuszami ćwiczeń i treningów" - zaznaczono.
W komunikacie zapewniono, że podejmowane działania wpisują się w proces ciągłej adaptacji systemu szkolenia Sił Zbrojnych RP do współczesnych wyzwań bezpieczeństwa oraz doświadczeń wynikających z obserwacji konfliktów zbrojnych. Celem jest podniesienie gotowości bojowej żołnierzy oraz wzmocnienie zdolności Wojska Polskiego do skutecznego reagowania na zagrożenia.
Uczelnie cywilne włączą się w szkolenie oficerów rezerwy
To nie jedyna zmiana w kształceniu wojska w naszym kraju, która nastąpi w tym roku. Od przyszłego roku akademickiego wybrane uczelnie cywilne pod patronatem Centrów Szkolenia rozpoczną pilotażowy program szkół podchorążych rezerwy. Aby wziąć w nim udział, ochotnik będzie musiał ukończyć 27-dniowe szkolenie podstawowe. Szkoła podchorążych rezerwy będzie trwała trzy lata, a podchorążowie otrzymają w tym czasie stypendium w wysokości 1000 złotych miesięcznie.
- Po zakończeniu studiów podchorążowie w tych centrach będą mogli złożyć egzaminy oficerskie, a po ich zdaniu będą mianowani na stopień podporucznika rezerwy - argumentował szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła. Dodał, że taka forma kształcenia jest nawet piętnastokrotnie tańsza niż studia na akademiach wojskowych.
Czytaj także:
- Studenci zostaną oficerami w trzy lata. Wojsko rusza z nowym programem
- Samoloty dla Ukrainy, drony dla Polski? Trwają ustalenia
- Międzynarodowe awanse polskich dowódców wojskowych. Stanowiska w UE i NATO
Źródło: PAP/asz