Rusza produkcja "potwora z Tarnowa". Szef MON: kluczowy element
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wizyty w Zakładach Mechanicznych Tarnów S.A. poinformował, że w najbliższych tygodniach w tym zakładzie ruszy produkcja baterii systemu antydronowego z programu SAN. Minister podkreślił, że "potwór z Tarnowa" stanowi kluczowy element tarczy antydronowej.
2026-03-20, 14:33
Zakłady w Tarnowie ze wsparciem programu SAFE
Zakłady Mechaniczne w Tarnowie (woj. małopolskie) prowadzą działalność przemysłową od 1917 r., co czyni je jednym z najstarszych przedsiębiorstw w Tarnowie. Od lat 50. spółka produkuje uzbrojenie i sprzęt wojskowy, które trafiają nie tylko do polskich sił zbrojnych i innych służb mundurowych, ale i do odbiorców zagranicznych. Minister obrony narodowej podkreślił, że są również jedną z najważniejszych spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej i otrzymają finanse z programu SAFE.
- Nie odpuszczę i nie pozwolę na to, żeby jakiekolwiek euro, złotówka czy dolar zostało zmarnowane, żeby nie zostało wykorzystane na poczet rozwoju bezpieczeństwa Polski, budowy Tarczy Wschód, ochrony państwa polskiego, budowy tarczy antydronowej - tłumaczył Kosiniak-Kamysz.
Czym jest "potwór z Tarnowa"?
Zwrócił uwagę, że tarnowskie zakłady realizują kilka dużych projektów modernizacji polskiej armii, m.in. w ramach programu Narew i Pilica. - Ale co najważniejsze - w najbliższych tygodniach ruszy tutaj produkcja baterii w programie SAN, czyli obrona przeciwdronowa. Obrona, która jest dzisiaj najważniejsza, która w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy do końca 2027 roku musi być dostarczona do polskiej armii, do polskich sił zbrojnych - wyjaśnił szef MON i poinformował, że plan zakłada produkcję 18 baterii.
- "Potwór z Tarnowa" jest kluczowym elementem programu antydronowego - zaznaczył polityk. Jego zdaniem, w przyszłości będzie to produkt chroniący nie tylko polską infrastrukturę krytyczną, ale i przeznaczony na eksport.
Państwa Zatoki Perskiej zainteresowane ofertą zakładu w Tarnowie
Kosiniak-Kamysz dodał, że systemem przeciwlotniczym Pilica zainteresowane są państwa Zatoki Perskiej, które zostały zaatakowane przez Iran. W jego opinii, z ofertą tarnowskich zakładów mogą chcieć zapoznać się m.in. Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Przypominając, że tarnowskie przedsiębiorstwo zostało dokapitalizowane kwotą 310 mln zł i wybuduje halę produkcyjną, zapewnił pracowników nie tylko zakładu w Tarnowie, ale i wszystkich zakładów zbrojeniowych w Polsce, że "budowa koła napędowego polskiej gospodarki przez zbrojeniówkę zostanie zrealizowana".
Szacuje się, że zakład w Tarnowie ma otrzymać od około miliarda do półtora miliarda złotych "w ramach zamówień na rzecz polskiego wojska wykorzystując pieniądze europejskie".
- Co dalej z prezydenckim SAFE? Czarzasty: projekt niezgodny z Konstytucją
- Pieniądze z SAFE dla Polski. "Wykorzystamy każdą złotówkę"
- Czarzasty odrzuca plan Nawrockiego. "Błąd i zacietrzewienie"
Źródło: PAP/asz