Białoruski więzień polityczny o Poczobucie. "Reżim chce coś w zamian"

Trzeba nieustannie żądać od reżimu w Mińsku uwolnienia Andrzeja Poczobuta - powiedział Polskiemu Radiu uwolniony kilka dni temu z białoruskiego więzienia Walancin Stefanowicz. Wiceszef Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna" przesiedział za kratami 5 lat. Został zwolniony w grupie 250 więźniów politycznych i jako jeden z 15 wydalony z ojczystej Białorusi.

2026-03-23, 07:30

Białoruski więzień polityczny o Poczobucie. "Reżim chce coś w zamian"
Andrzej Poczobut. Foto: LEONID SHCHEGLOV/AFP/East News

Walancin Stefanowicz o Poczobucie. "Reżim chce coś w zamian"

Walancin Stefanowicz w rozmowie z Polskim Radiem zwraca uwagę, że działacz polskiej mniejszości Andrzej Poczobut jest zakładnikiem Aleksandra Łukaszenki.

- Reżim chce coś dostać w zamian, a kwestia polskiej mniejszości w ogóle jest istotna, ponieważ na ile mi wiadomo nie ma polskich szkół w Grodnie, w obwodzie grodzieńskim i w całym kraju - podkreśla niedawno zwolniony z łukaszenkowskiego więzienia wiceprzewodniczący Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna". Jak dodaje, władze w Mińsku powinny zwolnić Andrzeja Poczobuta bez stawiania jakichkolwiek warunków.

"To ważne, żeby domagać się bezwarunkowego uwolnienia"

- To ważne, żeby domagać się bezwarunkowego uwolnienia Andrzeja. Czy pozostanie on na Białorusi, czy wyjedzie do Polski, to powinna być jego decyzja, a nie władzy, która wyrzuca nas z kraju - stwierdził Walancin Stefanowicz.

Według białoruskiej opozycji w łukaszenkowskich aresztach i koloniach karnych wciąż pozostaje ponad 1000 osób, w tym działacz polskiej mniejszości i polski dziennikarz Andrzej Poczobut.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej