Niż genueński uderzy przed Wielkanocą. Meteorolodzy: nawet 30 cm śniegu
Przełom marca i kwietnia może przynieść powrót zimy w Polsce. Zarówno amerykański model GFS, jak i europejski ECMWF wskazują na ochłodzenie. Co więcej, według aktualnych wyliczeń niż genueński sprawi, że nad nasz kraj napłyną masy wilgotnego powietrza, sprzyjające powstawaniu ulew i śnieżyc.
2026-03-22, 15:36
Front chłodny i załamanie pogody w środku tygodnia
Według aktualnych wyliczeń modeli numerycznych przełom w pogodzie nastąpi w połowie nadchodzącego tygodnia. Już w środę nad Polskę wkroczy kolejny atlantycki front, który przyniesie wzrost zachmurzenia oraz opady - nie tylko deszczu, ale miejscami także śniegu.
Zmiana ta nie ograniczy się wyłącznie do Polski. Obejmie znaczną część Europy, gdzie dojdzie do napływu chłodnych, polarno-morskich mas powietrza znad Morza Północnego.
Na przełomie środy i czwartku nad północnymi Włochami mogą formować się głębokie układy niskiego ciśnienia, które będą transportować wilgoć w kierunku Europy Środkowo-Wschodniej. To właśnie niż genueński może przynieść intensywne opady w wielu regionach Polski. Największe sumy prognozowane są na południu, wschodzie oraz w pasie centralnym kraju.
Nawet 80 mm deszczu i śnieg poza górami
W przyszłym tygodniu suma opadów na południu Polski może sięgnąć od 40 do nawet 80 mm, przy czym najwięcej deszczu prognozowane jest od czwartku do niedzieli. Jednocześnie istnieje rosnące prawdopodobieństwo wystąpienia opadów śniegu - nie tylko w górach. Modele wskazują, że szczególnie na Dolnym Śląsku, Śląsku oraz w Małopolsce może spaść od 20 do nawet 30 cm świeżej pokrywy śnieżnej.
Napływ zimnego powietrza obejmie znacznie większy obszar niż tylko Polskę. Ochłodzenie dotknie większość Europy, a miejscami temperatury będą niższe o 2-3 st. C względem normy wieloletniej. Zwiększona ilość chmur oraz opadów dodatkowo spotęguje odczucie chłodu, skutecznie hamując rozwój wiosennej aury.
Powrót zimy przed Wielkanocą?
Prognozy anomalii temperatur względem średniej z lat 1991–2020 pokazują, że szczególnie zachodnia i południowa część kraju znajdzie się pod wpływem chłodniejszego powietrza. Początek kwietnia zapowiada się jeszcze bardziej zimno - niemal cały kraj może notować temperatury poniżej normy wieloletniej.
Wiele wskazuje na to, że przełom marca i kwietnia przyniesie wyraźne cofnięcie się wiosny. Chłód, opady i możliwy śnieg mogą sprawić, że początek kwietnia - przypadający w okolicach świąt Wielkanocnych - upłynie pod znakiem bardziej zimowej niż wiosennej pogody. Warto pamiętać, że to prognoza długoterminowa, która może się jeszcze zmienić.
Źródło: PolskieRadio24.pl