Mirella żyła w izolacji 27 lat i chce zostać w domu. Sąd odracza decyzję
Sąd w Chorzowie nie podjął decyzji ws. przymusowego umieszczenia mieszkanki Świętochłowic w domu pomocy społecznej. Kluczowa dla rozstrzygnięcia będzie opinia biegłego, która ma ocenić stan zdrowia kobiety.
2026-03-31, 22:11
Sąd decyduje o losie Mirelli ze Świętochłowic
W Sądzie Rejonowym w Chorzowie odbyło się posiedzenie dotyczące 43-letniej mieszkanki Świętochłowic (woj. śląskie), wobec której złożono wniosek o przymusowe umieszczenie w domu pomocy społecznej. Sąd nie wydał jednak rozstrzygnięcia, uznając, że sprawa wymaga dalszego uzupełnienia materiału dowodowego.
Kluczowe znaczenie ma mieć opinia biegłego z zakresu zdrowia psychicznego, która pozwoli ocenić, czy kobieta jest zdolna do samodzielnego funkcjonowania oraz czy potrzebuje stałej opieki. Bez tej ekspertyzy sąd nie zdecydował się podjąć ostatecznej decyzji. Prokuratura zaznacza, że choć stanowisko samej zainteresowanej jest ważne, nie przesądza o wyniku postępowania. Kobieta nie zgadza się na pobyt w placówce i utrzymuje, że przez ponad dwie dekady życia w swoim mieszkaniu nie doświadczyła żadnej krzywdy.
Kolejne posiedzenie odbędzie się po przygotowaniu opinii przez specjalistę. Dopiero wtedy sąd podejmie decyzję dotyczącą dalszych losów mieszkanki Świętochłowic.
Źródło: Radio Katowice/tw