Ogromny zielony wir pojawił się na Bałtyku. "To zły znak"

Ogromny, zielony wir na Morzu Bałtyckim. To tajemnicze zjawisko zarejestrował satelita środowiskowy Sentinel-2. Wir pojawił się w okolicy Zatoki Gdańskiej. Jego średnica sięga kilkudziesięciu kilometrów.

2026-04-28, 07:53

Ogromny zielony wir pojawił się na Bałtyku. "To zły znak"
Wir składający się z sinic i okrzemków. Foto: NASA

Tajemnicze zjawisko na Bałtyku. Ogromny wir widać z kosmosu

Gigantyczny wir mieni się najróżniejszymi kolorami zieleni. Z daleka przypomina spiralną galaktykę. Mimo nietypowego wyglądu nie jest niczym niezwykłym - za jego powstanie odpowiadają w pełni naturalne czynniki.

Niezwykły wir widoczny na zdjęciu satelitarnym to efekt fitoplanktonu, czyli mikroskopijnych organizmów roślinnych. Dokładniej chodzi tu o sinice, czyli jedne z najstarszych organizmów występujących na Ziemi. Dawniej uważano je za rośliny, z czasem jednak te jednokomórkowce zostały sklasyfikowane jako bakterie. Dzięki zawartości chlorofilu mają zieloną barwę.

Źródło: NASA Źródło: NASA

Spektakularny efekt został dodatkowo podbity wysoką temperaturą wód morskich oraz wiatrem, który spowodował falowanie wody i powstanie wiru.

To zły znak

Zielony wir w tym rejonie oznacza, że Morze Bałtyckie ulega postępującej degradacji. Glony rosną w nadmiarowym tempie i tworzą martwe strefy z niską zawartością tlenu, które są zabójcze dla organizmów żyjących pod wodą.

Satelita Sentinel-2. Co potrafi?

Satelity obserwacyjne - takie jak Landsat czy Sentinel-2 - pozwalają ludziom zobaczyć każdy zakątek Ziemi z bliska. Urządzenia wykonały miliony zdjęć na całej kuli ziemskiej, aby odkryć jej tajemnice, od aktywności wulkanicznej po rozrost dużych miast.

Skutki pożarów lasów w Grecji w 2023 roku były widoczne z kosmosu (źródło: Cover Images/East News) Skutki pożarów lasów w Grecji w 2023 roku były widoczne z kosmosu (źródło: Cover Images/East News)

Satelity nieustannie zbierają obrazy każdej lokalizacji na naszej planecie. Satelity Sentinel-2 przelatują nad wybranymi miejscami przynajmniej co pięć dni, dzięki czemu możliwa jest obserwacja, jak zmienia się dane zjawisko bądź region.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/Geekweek Interia/pb

Polecane

Wróć do strony głównej