Apel o stan klęski żywiołowej i szybkie rekompensaty. Minister zabrał głos

Wiosenne przymrozki doprowadziły do ogromnych strat w uprawach owoców. Rolnicy i sadownicy apelują o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, a także szybkie rekompensaty i zmiany w systemie wsparcia. Minister rolnictwa Stefan Krajewski zabrał głos w sprawie.

2026-04-30, 13:15

Apel o stan klęski żywiołowej i szybkie rekompensaty. Minister zabrał głos
Rolnicy chcą wprowadzenia stanu klęski żywiołowej i rekompensat. Foto: PIOTR DZIURMAN/REPORTER/Wojciech Olkusnik/East News

"Plantatorzy chcą ogłoszenia stanu klęski żywiołowej w Polsce"

W tym roku zima nie odpuszcza. W kwietniu przez Polskę przeszło kilka fal przymrozków. W nocy ze środy na czwartek (z 29 na 30 kwietnia) w niektórych częściach kraju odnotowano nawet - 15 stopni przy gruncie. Ze skutkami niskich temperatur mierzą się przede wszystkim rolnicy oraz sadownicy - wiosenne przymrozki oznaczają dla nich nieodwracalne straty. Najbardziej ucierpiały jabłonie, gdzie na niektórych plantacjach szkody mogą być całkowite. Nie lepiej wygląda sytuacja w przypadku upraw malin, truskawek czy czereśni. W związku z tym część rolników domaga się wprowadzenia w Polsce stanu klęski żywiołowej.

"Nawet o 100-proc. stratach mówią sadownicy po fali mrozów. (...) Plantatorzy chcą ogłoszenia stanu klęski żywiołowej: 'Przegraliśmy' mówi mi pan Krzysztof z Lubelszczyzny" - informuje Mateusz Kasiak z Radia ZET.

Stan klęski żywiołowej - co oznacza dla obywateli?

Stan klęski żywiołowej to szczególny tryb działania państwa, który wprowadza Rada Ministrów w sytuacji wystąpienia poważnych zagrożeń, takich jak katastrofy naturalne (np. powodzie czy susze) albo awarie techniczne (np. skażenie wód substancjami toksycznymi). Może on obowiązywać na całym terytorium kraju lub jedynie na części dotkniętej skutkami danego zdarzenia. Zazwyczaj wprowadza się go na okres do 30 dni, przy czym możliwe jest jego przedłużanie - zgodę na to za każdym razem musi wyrazić Sejm.

W czasie obowiązywania stanu klęski żywiołowej większa odpowiedzialność i uprawnienia skupiają się w rękach organów władzy wykonawczej działających najbliżej miejsca zagrożenia. W zależności od zasięgu katastrofy dodatkowe kompetencje otrzymują: wójt, burmistrz lub prezydent miasta (na poziomie gminy), starosta (na poziomie powiatu), wojewoda (na poziomie województwa), a w przypadku zdarzeń obejmujących więcej niż jedno województwo – minister spraw wewnętrznych. Organy te mogą wówczas wprowadzać czasowe ograniczenia w korzystaniu z wybranych praw i wolności obywatelskich. Mogą ustanawiać szczególne nakazy, zakazy oraz obowiązki - wyłącznie w zakresie, w jakim jest to niezbędne dla przeciwdziałania danej katastrofie naturalnej lub awarii.

Konstytucja RP jednoznacznie określa katalog praw i wolności, które mogą podlegać ograniczeniom w okresie obowiązywania stanu klęski żywiołowej. Są to:

  • wolność działalności gospodarczej,
  • nienaruszalność mieszkania,
  • wolność przemieszczania się,
  • prawo do strajku,
  • prawo własności prywatnej,
  • wolność pracy,
  • prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy,
  • prawo do wypoczynku.

Rolnicy chcą szybkich rekompensat. "Brak reakcji państwa może doprowadzić do poważnych konsekwencji"

Plantatorzy domagają się też szybkich rekompensat i zmian w systemie wsparcia rolników. Zarząd Lubelskiej Izby Rolniczej (woj. lubelskie jest jednym z kluczowych regionów produkcji sadowniczej w Polsce, a skala strat jest tu szczególnie dotkliwa) wśród swoich postulatów wymienia między innymi: czasowe zwolnienia lub ulgi w zobowiązaniach publicznoprawnych, uproszczenie procedur szacowania strat i przyspieszenie prac komisji gminnych oraz wypłatę odszkodowań do powierzchni dotkniętych skutkami przymrozków upraw, a nie w odniesieniu do całego gospodarstwa.

"Zarząd podkreśla, że brak szybkiej i adekwatnej reakcji państwa może doprowadzić do poważnych konsekwencji ekonomicznych dla gospodarstw rolnych, a w dłuższej perspektywie - do ograniczenia produkcji krajowej i destabilizacji rynku owoców" - pisze LIR w oficjalnym komunikacie.

Jak podkreśla prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, Gustaw Jędrejek, od wielu lat rolnicy postulują też o wprowadzenie obowiązkowych ubezpieczeń. 

Minister rolnictwa zapewnia, że rolnicy nie zostaną bez pomocy

Minister rolnictwa Stefan Krajewski powiedział, że resort bada sytuację. - Pamiętamy trudną sytuację z poprzedniego roku. To wszystko analizujemy, musimy mieć pewne dane, które będą dostępne dopiero za kilka tygodni. Te przymrozki w 2025 roku trwały do 24 maja, więc czekamy w napięciu, jak ta sytuacja pogodowa będzie się rozwijać - powiedział polityk.

Krajewski zapewnił też, że nikt nie zostanie bez pomocy. - Mogę państwa zapewnić, że nie zostawimy rolników, sadowników bez pomocy. W ubiegłym roku tym, w których sadach czy plantacjach wiosenne przymrozki poczyniły szkody, wypłaciliśmy ponad 400 milionów złotych - powiedział minister, podkreślając, że i tym razem środki na wsparcie rolników i sadowników są zabezpieczone.

Wojewodowie mają powołać komisje do szacowania szkód, a na podstawie protokołów, zostaną uruchomione mechanizmy wsparcia dla wszystkich poszkodowanych gospodarstw.

Czytaj także: 

Źródło: PolskieRadio24.pl/IAR/lir.lublin.pl/bip.brpo.gov.pl/jw

Polecane

Wróć do strony głównej