Głosowanie ws. Hennig-Kloski. Wyłamał się jeden poseł
Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski, jednak głosowanie nie przebiegło w pełni zgodnie z linią koalicji. Od tej wyłamał się poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz, który poparł odwołanie ministry.
2026-04-30, 15:19
Koalicja niemal jednogłośnie. Z wyjątkiem jednego posła
Sejm w czwartkowym głosowaniu odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Za odwołaniem opowiedziało się 213 posłów, przeciw było 238, nikt nie wstrzymał się od głosu. Oznacza to, że ministra pozostaje na stanowisku. W głosowaniu wniosek poparły kluby PiS i Konfederacji, natomiast przeciw były kluby KO, PSL, Lewicy, Polski 2050 oraz Centrum. Od tej linii wyłamał się jeden poseł Polski 2050 - Bartosz Romowicz, który zagłosował za odwołaniem minister.
Jeszcze przed głosowaniem o możliwym wyłamaniu się z klubowej dyscypliny informował szef klubu Polska 2050 Paweł Śliz. Na antenie radiowej Trójki przekazał, że o decyzji Romowicza został uprzedzony premier Donald Tusk.
- Bartek ma specyficzny okręg wyborczy, w którym decyzje ministerstwa środowiska były bardzo trudne dla niego osobiście. Spotykał się z różnymi atakami w kierunku swoim, rodziny, swoich bliskich, w drodze do sklepów z żoną i z dzieckiem. To było bardzo wiele decyzji, z którymi on próbował rozmawiać z ministerstwem, nie udało się - mówił Śliz.
Dzień wcześniej Bartosz Romowicz odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. We wpisie opublikowanym w serwisie X podkreślił, że jego decyzja w głosowaniu nie oznacza zmiany politycznych barw ani zbliżenia do opozycji. Zapewnił, że nie zamierza dołączać ani do Prawa i Sprawiedliwości, ani do Konfederacji. "Nigdy mnie tam nie znajdziecie. Jeśli taka będzie kolej losu, że przez to będę poza polityką, to trudno. Takie życie" - napisał.
Dlaczego PiS i Konfederacja chcieli odwołania Hennig-Kloski?
Wniosek o odwołanie Hennig-Kloski trafił do Sejmu pod koniec marca, podpisało się pod nim ok. 100 posłów, głównie z Konfederacji oraz PiS. We wniosku minister zarzucono m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu "Czyste Powietrze", a także zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego, jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26, czy "sabotaż państwa" przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii.
- Sejm zdecydował ws. immunitetu Antoniego Macierewicza
- Tusk o debacie w Sejmie. "Przypominacie klatkę pełną freaków"
Źródła: Polskie Radio/PAP/nł