Dziecko zamknięte w rozgrzanym aucie. Policja musiała wybić szybę

Policjanci z Orzesza interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym małego dziecka pozostawionego w zamkniętym samochodzie. Funkcjonariusze wybili szybę w aucie, ponieważ 1,5-roczna dziewczynka nie reagowała na wołanie, a świadkowie obawiali się o jej życie i zdrowie.

2026-05-07, 11:37

Dziecko zamknięte w rozgrzanym aucie. Policja musiała wybić szybę
Policjanci byli zmuszeni wybić szybę, by uratować dziecko . Foto: Policja Śląska

Policjanci wybili szybę, by uratować dziecko zamknięte w aucie

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w Orzeszu (woj. śląskie), gdzie w zaparkowanym samochodzie pozostawiono bez opieki 1,5-roczną dziewczynkę. Interweniujący policjanci zdecydowali się wybić szybę w aucie, ponieważ dziecko nie reagowało na wołanie i odgłosy z zewnątrz. Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego miejscowego komisariatu po godz. 11. Kobieta, która zauważyła dziecko zamknięte w samochodzie, zaalarmowała służby. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz ratowników medycznych.

Świadkowie poinformowali funkcjonariuszy, że dziecko przebywało w pojeździe od dłuższego czasu. Wszystkie szyby były zamknięte, a dziewczynka siedząca w środku miała zamknięte oczy i nie reagowała na hałas ani próby nawiązania kontaktu. Policjanci podjęli decyzję o siłowym otwarciu auta i wybili jedną z szyb, aby wydostać dziecko. Jak się później okazało, dziewczynka prawdopodobnie spała. Ratownicy przebadali dziecko na miejscu - na szczęście nie wymagało ono hospitalizacji.

Policja bada okoliczności zdarzenia

Funkcjonariusze ustalili, że matka pozostawiła córkę w samochodzie, ponieważ nie chciała jej budzić podczas wizyty w aptece. Po zakończonych czynnościach dziecko zostało przekazane pod jej opiekę. Sprawą zajmują się obecnie policjanci z komisariatu w Orzeszu, którzy wyjaśniają dokładny przebieg i okoliczności zdarzenia. Mundurowi przypominają, że pozostawienie dziecka bez opieki w zamkniętym samochodzie może stanowić zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Za narażenie osoby pozostającej pod opieką na niebezpieczeństwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Czytaj także:

Źródło: Policja Śląska/tw

Polecane

Wróć do strony głównej