Miszalski komentuje wynik referendum. "Przyjmuję decyzję"

Prezydent Krakowa został odwołany w referendum, rada miasta zostaje. W związku z tym Aleksander Miszalski wydał oświadczenie. Podziękował w nim wszystkim głosującym za udział w referendum. "Mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję. Przyjmuję ją z szacunkiem" - przekazał.

2026-05-25, 07:14

Miszalski komentuje wynik referendum. "Przyjmuję decyzję"
Aleksander Miszalski nie będzie prezydentem Krakowa. Foto: MAREK LASYK/REPORTER

Kraków. Aleksander Miszalski odwołany, wydał oświadczenie

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski oświadczył, że z szacunkiem przymuje wyniki niedzielnego referendum. Mieszkańcy miasta zdecydowali o odwołaniu prezydenta. "Dziękuję wszystkim Krakowiankom i Krakowianom za udział w referendum - zarówno tym, którzy mnie wspierali, jak i tym, którzy byli wobec mnie krytyczni" - napisał prezydent w mediach społecznościowych. "Demokracja samorządowa polega właśnie na tym, że to mieszkańcy mają ostatnie słowo. Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo ważną lekcją. Pełnienie funkcji prezydenta Krakowa było ogromnym zaszczytem i odpowiedzialnością. Nie wszystko udało się zrobić tak, jak chciałem" - przyznał prezydent.

"Wiem też, że część decyzji i emocji wokół nich sprawiła, że wielu mieszkańców straciło do mnie zaufanie. Ale nigdy nie przestałem myśleć o Krakowie z troską i odpowiedzialnością. Przed naszym miastem są wielkie wyzwania: plan ogólny, transport, mieszkania, rozwój komunikacji i jakość życia. Dlatego dziś chcę zaapelować o jedno - żeby po tym referendum Kraków potrafił znowu być wspólnotą. Bo niezależnie od politycznych sporów wszyscy gramy do jednej bramki. Dziękuję za ten wspólny czas. I dziękuję za możliwość pracy dla Krakowa" - napisał Aleksander Miszalski.

Wyniki referendum w Krakowie

Aby referendum dotyczące odwołania prezydenta zostało uznane za ważne, frekwencja musiała osiągnąć co najmniej 27 proc. uprawnionych wyborców. W przypadku głosowania nad odwołaniem rady miasta wymagany próg był wyższy i przekraczał 30 proc. Prawo do udziału w referendum miało ponad 586 tys. mieszkańców. Oznaczało to, że dla ważności referendum w sprawie prezydenta konieczne było oddanie głosu przez blisko 159 tys. osób, natomiast w przypadku rady miasta liczba ta musiała przekroczyć 179 tys. uczestników.

Wybory przedterminowe ma zarządzić Prezes Rady Ministrów w terminie do 90 dni - odbyłyby się najpóźniej w sierpniu, a ewentualna druga tura we wrześniu. Do czasu wyłonienia nowego prezydenta miastem zarządzałaby osoba wskazana przez premiera, która też zarządza wyborami przedterminowymi.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/PAP/Facebook/tw

Polecane

Wróć do strony głównej