more_horiz
Wiadomości

"To jest dzień hańby". Małgorzata Kidawa-Błońska o decyzji prezydenta ws. ustaw sądowych

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2020 03:33
Kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska uważa, że prezydent Andrzej Duda podpisując nowelizację ustaw sądowych "zatwierdził zamach stanu na polską praworządność". - Prezydent nie jest godny tego, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju, bo nas po prostu zdradził - powiedziała.
Przewodniczący PO Borys Budka i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska podczas konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim
Przewodniczący PO Borys Budka i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska podczas konferencji prasowej przed Pałacem PrezydenckimFoto: PAP/Wojciech Olkuśnik

Wcześniej we wtorek poinformowano, że prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw sądowych, która m.in. rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów.

Do decyzji prezydenta odnieśli się we wtorek wieczorem na wspólnej konferencji prasowej: kandydatka PO na prezydenta, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i lider PO Borys Budka. Konferencja odbyła się przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ
prezydent andrzej duda 1200 free
Prezydent podpisał nowelizację ustaw sądowych

"Zdradził nas"

Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że to "bolesny i trudny" dzień. - Trzeba powiedzieć prawdę - prezydent Duda abdykował, nie słucha obywateli, nie słucha tego, że dla Polaków Unia (Europejska) ma wielkie znaczenie, że dla Polaków ich bezpieczeństwo i wolność ma wielkie znaczenie, tylko podpisał ustawę, którą podsunął mu prezes Kaczyński - oceniła.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Anna Sarzyńska: PiS będzie konsekwentnie wprowadzać reformę sądownictwa

Zwróciła uwagę, że prezydent jest prawnikiem, więc zna przepisy noweli. - Prezydent pokazał, że Polacy go w ogóle nie interesują, on nas tak naprawdę po prostu zdradził i wprowadził na prostą drogę do tego, żeby Polska została wyprowadzona z Unii Europejskiej - uważa Kidawa-Błońska.

"Rozmontował system trójpodziału władzy"

- Prezydent nie dotrzymał swojej przysięgi, bo ani nie strzeże konstytucji, ani nie strzeże bezpieczeństwa Polaków, ani nie strzeże także naszej wolności, tylko ze strachu przed prezesem podpisał tak dramatyczną ustawę - stwierdziła kandydatka PO na prezydenta.

>>>[TRÓJKA] "To element stabilizujący system". Rzecznik rządu o podpisaniu ustaw sądowych

Zarzuciła też Andrzejowi Dudzie, że "rozmontował do końca system trójpodziału władzy w Polsce". "Tak naprawdę swoim podpisem zatwierdził zamach stanu na polską praworządność. To jest dzień hańby i prezydent nie jest godny tego, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju, bo nas po prostu zdradził" - oceniła Kidawa-Błońska.

Borys Budka: to absolutnie zła prezydentura

Budka przekonywał, że Polska potrzebuje prezydenta, który "będzie rozumiał, że odwracanie się od Unii Europejskiej jest sprzeczne z polską racją stanu". - Dziś Pałac, który jest za nami, potrzebuje prawdziwego gospodarza, potrzebuje człowieka, który nie będzie bał się podejmować samodzielnych decyzji - mówił lider PO.

Ocenił, że Andrzej Duda to "słaby polityk, który stał się pasem transmisyjnym z Nowogrodzkiej". - Podpisanie tej ustawy to złożenie hołdu lennego Zbigniewowi Ziobrze i Jarosławowi Kaczyńskiemu - uważa Budka.

>>>[CZYTAJ TAKŻE] Mucha: prezydent wskazał na konstytucyjne prerogatywy do powoływania sędziów


Dodał, że we wtorek, po złożeniu podpisu przez prezydenta, na Kremlu po raz kolejny "strzelają korki od szampana". - Każdy, kto działa przeciwko Unii Europejskiej, kto chce osłabiania UE, tak naprawdę działa w interesie tych, którzy absolutnie dla bezpieczeństwa Polski nie mają żadnego poszanowania. Hańba dla pana prezydenta - powiedział Budka. Nowy szef PO wyraził nadzieję, że Polacy rozliczą w maju pięć lat "absolutnie złej prezydentury" Andrzeja Dudy, a w Pałacu Prezydenckim zasiądzie "prawdziwy prezydent".

msze

Zobacz także

Zobacz także