more_horiz
Wiadomości

"Rząd nie ma wyboru i musi wprowadzać nowe obostrzenia". Prof. Gut o sytuacji epidemicznej

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2020 13:03
- Był ładny spadek, ale to stanęło, bo ludzie "rozkręcają się" przed świętami - powiedział wirusolog prof. Włodzimierz Gut, odnosząc się do liczby nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Ocenił, że rząd "nie ma wyboru" i musi wprowadzać nowe obostrzenia.
Włodzimierz Gut
Włodzimierz GutFoto: Mateusz Grochocki/East News

W sobotę Ministerstwo Zdrowia podało, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 11 267 osób, zmarło natomiast 483 chorych.

gaLERIA handlowa nieczynna EN 1200 .jpg
Kwarantanna narodowa. Sprawdź, z jakimi ograniczeniami to się wiąże

- Sytuacja się ustabilizowała, był ładny spadek, ale to stanęło, bo się ludzie rozkręcają przed świętami - mówił prof. Gut.

Odnosząc się nowych obostrzeń, które rząd zamierza wprowadzić od 28 grudnia do 17 stycznia powiedział: "Jak się zatrzymało na określonym poziomie, nie spada dalej, to co ma zrobić?". Zaznaczył, że "rząd nie ma wyboru".

Czytaj także:

- Mamy iść z powrotem do góry? Jeżeli pójdziemy, to będzie wzrost logarytmiczny. Jak mieliśmy przedtem sytuację wzrostu zachorowań z 1 tys. do 27 tys., to do ilu będziemy mieli z 10 tys.? - zastanawiał się wirusolog. Jak mówił, "jeżeli chcemy mieć lepszą zabawę w karnawale, to możemy olać wszystkie rozporządzenia".

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił w czwartek, że od 28 grudnia do 17 stycznia 2021 r. zostaną wprowadzone dodatkowe ograniczenia w związku z epidemią koronawirusa, m.in. zamknięcie hoteli, ograniczenie w działaniu galerii handlowych i czasowy zakaz przemieszczania się w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia.

dn

Zobacz także

Zobacz także