more_horiz
Wiadomości

Lewica proponuje "ustawę ratunkową". Joanna Lichocka: chcą doprowadzić do aborcji na życzenie

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2021 13:14
- Ta propozycja nie jest rozwiązaniem. Ona zmierza do tego, żeby doprowadzić do aborcji na życzenie, a na to nie ma zgody większości Polaków - oceniła w piątek zgłoszoną przez Lewicę propozycję tzw. ustawy ratunkowej ws. aborcji poseł PiS Joanna Lichocka.
Joanna Lichocka
Joanna LichockaFoto: Andrzej Hulimka/Forum

W dyskusji w TV Republika Joanna Lichocka (PiS) odniosła się do proponowanej przez Lewicę "ustawy ratunkowej", która jest odpowiedzią na opublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zaostrzył przepisy antyaborcyjne.

- Ta propozycja nie jest rozwiązaniem. Ta propozycja zmierza do tego, żeby doprowadzić do aborcji na życzenie, a na to nie ma zgody większości Polaków - oceniła poseł PiS.

Protest aborcja Warszawa 1200 PAP.jpg
Poseł PiS: aborcja to zabijanie człowieka. Nie mogło być innej interpretacji TK

Zwróciła uwagę, że nie ma "po prostu takiej zgody moralnej (...), żeby można było przerwać ciążę bez względu na wszystko - po prostu ot tak - bo to jest kaprys kobiety albo kaprys mężczyzny, który wymaga, zmusza ją do tego".

- Wydaje mi się, że bardzo poważny problem etyczny, problem również medyczny sprowadzają państwo (Lewica - PAP) do walki politycznej. I opowiadają państwo różne rzeczy, niezbyt prawdziwe i niezbyt uczciwe w celu po prostu popularyzacji własnej partii, własnych osób - powiedziała Lichocka.

Czytaj także:

- To jest po prostu walka polityczna - tymczasem mamy rzeczywiście bardzo poważny problem - stwierdziła poseł PiS.

Wyrok TK

W poniedziałek przedstawicielki Lewicy Magdalena Biejat, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i Anna Maria Żukowska zaprosiły posłów innych ugrupowań na piątkowe spotkanie w sprawie rozwiązań po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Według nich potrzebne są natychmiastowe działania i przyjęcie ustawy ratunkowej, która depenalizuje pomoc przy aborcji. Oprócz Lewicy swój udział zapowiedziały: KO i PSL.

27 stycznia w Dzienniku Ustaw został opublikowany wyrok TK z 22 października ub. roku ws. przepisów antyaborcyjnych, a w Monitorze Polskim opublikowano jego uzasadnienie. TK wskazał w uzasadnieniu, że prawdopodobieństwo ciężkich wad płodu nie jest wystarczające dla dopuszczalności aborcji. Po publikacji wyroku stracił moc przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, co TK w październiku uznał za niekonstytucyjne.

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach. Jednym z nich było duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, co TK uznał za niekonstytucyjne. Pozostałe dwa przypadki, w których aborcja jest nadal zgodna z prawem, to sytuacja, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).

dn

Zobacz także

Zobacz także