more_horiz
Wiadomości

Konflikt w Strefie Gazy. Polski MSZ: wzywamy wszystkie strony do zakończenia przemocy

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2021 09:21
Liczymy, że wkrótce dojdzie do zawieszenia broni w konflikcie izraelsko-palestyńskim, a strony będą mogły podjąć konstruktywny dialog na rzecz zakończenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Oczekujemy stosownych działań ze strony Rady Bezpieczeństwa ONZ - przekazało biuro prasowe MSZ.
Zamieszki w  Al Jalamah
Zamieszki w Al Jalamah Foto: PAP/EPA/ALAA BADARNEH

Od poniedziałku trwa ostrzał rakietowy Izraela ze Strefy Gazy rządzonej przez organizację islamistyczną Hamas. Siły izraelskie bombardują z kolei cele położone w tej zamieszkiwanej przez Palestyńczyków enklawie. W wyniku ostrzałów po stronie izraelskiej zginęło dotąd kilka osób, w Strefie Gazy - jak informują palestyńskie władze - już ponad 100.

Izrael1200/PAP
"Eskalacja wydaje się nieunikniona". Paweł Rakowski o konflikcie izraelsko-palestyńskim

MSZ pytane przez o ocenę sytuacji w Izraelu podkreśliło, że Polska zdecydowanie potępia wszystkie akty przemocy, do których dochodzi na Bliskim Wschodzie.

"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni rosnącą liczbą ofiar i rannych. Priorytetem musi być zapobieżenie dalszym ofiarom wśród ludności cywilnej" - podkreśliło w odpowiedzi przesłanej PAP biuro prasowe MSZ.

"Pilnie wzywamy wszystkie strony do podjęcia natychmiastowych działań na rzecz zakończenia przemocy. Liczymy, że wkrótce dojdzie do zawieszenia broni, a strony będą mogły podjąć konstruktywny dialog na rzecz zakończenia konfliktu izraelsko-palestyńskiego" - dodał polski resort dyplomacji.

"Monitorujemy sytuację"

MSZ zapewniło, że monitoruje sytuację w Izraelu i pozostaje w kontakcie z partnerami na forum ONZ.



"Monitorujemy sytuację i pozostajemy w bliskim kontakcie z naszymi partnerami na forum ONZ w tej sprawie. Oczekujemy stosownych działań ze strony Rady Bezpieczeństwa" - podkreśla MSZ.

Konflikt w Izraelu nie ogranicza się już jednak wyłącznie do Strefy Gazy. Do starć i rozruchów dochodzi na ulicach izraelskich miast, w których mieszka mniejszość arabska. Bombardowane i ostrzeliwane są nie tylko cele militarne, ale także cywile po obu stronach konfliktu.

Ministerstwo zdrowia Strefy Gazy przekazało w piątek, że liczba ofiar śmiertelnych wśród Palestyńczyków wzrosła od poniedziałku do 115, w tym 28 dzieci i 15 kobiet, a 621 osób zostało rannych. Ugrupowania zbrojne Hamas i Islamski Dżihad potwierdziły 20 ofiar śmiertelnych w swoich szeregach, choć Izrael twierdzi, że liczba ta jest znacznie wyższa. W Izraelu zginęło siedem osób.

reuven 1200 (1).jpg
"To wygląda trochę jak wojna z zombie". Mieszkaniec Jerozolimy o życiu pod "Żelazną Kopułą"

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ

Izrael utrzymuje, że większość ofiar śmiertelnych po palestyńskiej stronie to członkowie ugrupowań zbrojnych lub zabici przez omyłkowy ostrzał rakietowy Hamasu.

W niedzielę odbędzie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie. Głos stale zabierają także najwyżsi przedstawiciele władz poszczególnych państw w tym USA. Stany Zjednoczone wyraziły zaniepokojenie sytuacją na ulicach miast Izraela i dodały, że kraj ten "ma prawo do obrony".

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński podkreślił w piątek, że sytuacja w Izraelu i Palestynie jest trudna i zapewnił, że resort ją monitoruje, jednak - jak dodał - nie ma obecnie konieczności ewakuacji przebywających tam Polaków, którzy nie zgłaszają chęci wyjazdu.

PLL LOT poinformowały, że loty do Tel Awiwu z powodu eskalacji konfliktu w Izraelu i Strefie Gazy, a wznowienie połączeń będzie uzależnione od rozwoju sytuacji w Izraelu.

kp

Zobacz także

Zobacz także