Fissette zabrał głos po rozstaniu z Igą Świątek. Mówi o pięknej historii
Wim Fissette zabrał głos po rozstaniu z Igą Świątek. Belgijski szkoleniowiec opublikował w mediach społecznościowych wzruszające pożegnanie, w którym podsumował wspólną pracę z polską tenisistką. Trener zdecydowanie docenił czas, który spędzili razem.
2026-03-23, 18:27
- Albańczyk zaczepił Polaków. Wspomniał o karze
- Adam Małysz ujawnia. Zapowiada zwrot ws. Tomasiaka po upadku w Vikersund
- Tyle pieniędzy kosztują nowe koszulki reprezentacji Polski. Cena z kosmosu
Fissette pożegnał Świątek. "Piękna historia"
Wim Fissette nie jest już trenerem Igi Świątek. W poniedziałek tenisistka poinformowała o swojej decyzji. Szkoleniowiec także miał czas na to, by przygotować się na ten moment. W swoim wpisie na Instagramie przypomniał, że ich drogi skrzyżowały się po raz pierwszy już lata temu, kiedy była jeszcze początkującą zawodniczką.
„Nigdy nie wiadomo, dokąd zaprowadzi cię życie i kogo spotkasz po drodze. W 2018 roku poznałem Igę na kolacji mistrzów Wimbledonu, po tym jak wygrała juniorski turniej. Siedem lat później wygraliśmy go razem. Piękna historia" - napisał.
Ostatnie tygodnie były trudne dla Igi Świątek, która był pod formą i nie zdołała powalczyć o wygraną w żadnym z turniejów, w których startowała. Belg zdecydował się skupić na pozytywach i nie ukrywał ciepłych uczuć wobec zawodniczki.
"Oboje chcieliśmy osiągnąć więcej i ciężko pracowaliśmy, dzieliliśmy ze sobą ważne chwile i odebraliśmy cenne lekcje." - zaznaczył.
Słowa szacunku dla kibiców
Fissette znalazł też miejsce na to, by podziękować kibicom Świątek, ze szczególnym wskazaniem na polskich fanów. Podkreślił, że miał okazję poznać wielu z nich osobiście i docenia ich autentyczną pasję do tenisa. Wyraził nadzieję, że sport ten będzie nadal się rozwijał w Polsce.
Printscreen z Instagram/fissette.wim Na końcu dodał, że mógł przeczytać wiele napływających życzliwych wiadomości. Z optymizmem czeka też na to, co przyniesie mu przyszłość. Współpraca trwała od października 2024 roku i zakończyła się w cieniu słabych wyników na początku tego sezonu, w tym sensacyjnej porażki z Magdą Linette w drugiej rundzie turnieju w Miami. Pod wodzą Fissette'a Polka zdobyła jednak pierwszy w karierze tytuł mistrzyni Wimbledonu, spełniając tym samym jedno ze swoich największych sportowych marzeń.
"Igo, życzę ci teraz powodzenia i sukcesów w tym, co przed tobą. Jestem pewny, że je osiągniesz" - zakończył swój wpis trener.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps