more_horiz
Wiadomości

Nieefektywna "ścieżka wzmacniania restrykcji"? Niedzielski: myślimy o innych rozwiązaniach

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2021 09:27
- Powinniśmy egzekwować te obowiązki i tę dyscyplinę, która już w tej chwili powinna obowiązywać, ale nie obowiązuje - powiedział minister zdrowia na antenie Polskiego Radia 24. - Nie sprawdziły się teorie, że ewolucja wirusa będzie dążyła do jego coraz mniejszej dolegliwości - dodał Adam Niedzielski.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Damian Pankowiec/Shutterstock

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział w Polskim Radiu 24, że ostatniej doby zarejestrowano 15 900 nowych zakażeń koronawirusem. To około 400 przypadków więcej niż w czwartek.

koronawirus Polska COVID-19 free shutterstock 1200.jpg
"Nie chodzi o dyskryminowanie kogokolwiek, ale o bezpieczeństwo". Ekspert Rady Medycznej o rekomendacjach ws. COVID-19

Czytaj także:

Nieprzestrzegane obostrzenia

Zwrócił także uwagę, że obowiązujące restrykcje dotyczą zapewnienia limitu mniej więcej 75 proc. w rożnych miejscach publicznych. - Problem polega na tym, że one nie są przestrzegane. W ogóle ta ścieżka wzmacniania restrykcji wydaje się mało skuteczna i efektywna w Polsce. Dlatego myślimy o innych rozwiązaniach - stwierdził.

Jak zapewnił, że nie jest planowany lockdown, ale "rozwiązania, które w sposób pośredni będą zapewniały bezpieczeństwo". Chodzi o możliwość sprawdzania faktu zaszczepienia się w zakładach pracy czy w innych miejscach.

"Naturalna bariera działa"

Adam Niedzielski wskazał, że obecna strategia w walce z koronawirusem różni się od poprzednich, m.in. tym, że wcześniej nie było szczepionek, a także procent populacji, który już przechorował COVID-19, był stosunkowo niski. - Teraz te parametry naturalnej odporności są rzędu nawet 70 procent - mówił. - To jest naturalna bariera i widzimy, że ona działa - dodał.

Czytaj także:

"Rozpędzanie się tej czwartej fali jest zdecydowanie wolniejsze niż fali poprzedniej czy fali drugiej, bo jak porównujemy się z październikiem czy listopadem poprzedniego roku to te poziomy zakażeń są mniejsze" – podkreślał szef resortu zdrowia, przypominając, że szczyt, gdzie było blisko 30 tys. zakażeń, był w okolicach 7 listopada ub.r.

Zaznaczył, że obecnie kluczowym wskaźnikiem, który służy podejmowaniu decyzji, jest poziom hospitalizacji.

Wirus nie ewoluuje w stronę mniejszej zjadliwości

Minister zauważył również, że nie sprawdziły się teorie o ewolucji koronawirusa i jego osłabianiu się. Zaapelował o szczepienie się. Podkreślił, że obecnie wirus delta jest bardzo zjadliwy i szylko dochodzi do zaostrzenia choroby.

Posłuchaj
00:34 11382660_1.mp3 Adam Niedzielski: nie widać ewolucji koronawirusa w kierunku mniejszej zjadliwości (IAR)

 

- Nie widać ewolucji w kierunku grypy, czyli mniejszej szkodliwości - powiedział Adam Niedzielski na antenie PR24. Dodał, że jeśli celem jest "sprowadzenia koronawirusa do statusu grypy" (zastrzegł, że chodzi o status, nie "parametry zakaźne"), to można to osiągnąć dzięki szczepieniom i "odpowiedniemu zarządzaniu infrastrukturą szpitalną".

(Opr. Maria Samczuk , Maciej Zieliński/PAP) (Opr. Maria Samczuk , Maciej Zieliński/PAP)

ms

Zobacz także

Zobacz także