Kontuzja Oskara Pietuszewskiego. Wiadomo, co się stało. Trener przemówił

Trener FC Porto wyjaśnił powód przedwczesnego zejścia Oskara Pietuszewskiego z boiska w meczu z Moreirense. Włoski szkoleniowiec Francesco Farioli poinformował, że 17-letni polski pomocnik nie doznał urazu mięśniowego, lecz był osłabiony po przebytej infekcji wirusowej.

2026-03-16, 08:11

Kontuzja Oskara Pietuszewskiego. Wiadomo, co się stało. Trener przemówił
Oskar Pietuszewski miał problemy żołądkowe - dlatego zszedł z boiska w ligowym meczu FC Porto. Foto: PAP/EPA/JOSE COELHO

Czytaj więcej:

Oskar Pietuszewski osłabiony po chorobie. Trener FC Porto uspokaja

Oskar Pietuszewski opuścił murawę w 55. minucie niedzielnego spotkania ligowego FC Porto z Moreirense. Portugalskie media informowały o możliwej kontuzji mięśniowej polskiego zawodnika. Trener portugalskiego klubu Francesco Farioli zdementował te doniesienia i wyjaśnił, że powodem zmiany było osłabienie organizmu po niedawnej chorobie. Włoski szkoleniowiec przekazał najnowsze informacje o stanie zdrowia 17-letniego pomocnika.

Włoski trener skomentował sytuację Polaka w nocy z niedzieli na poniedziałek. — Oskar miał trwającą dwa, trzy dni infekcję wirusową — poinformował Francesco Farioli. Wcześniej portugalskie media, w tym gazeta "A Bola" oraz Radio Renascenca, spekulowały o urazie nogi lub bólu mięśniowym po tym, jak zdobywca jednej z bramek przedwcześnie zakończył swój występ.

Szkoleniowiec FC Porto spodziewa się szybkiego powrotu Pietuszewskiego do pełni sił przed niedzielnym meczem ze Sportingiem Braga. W rekonwalescencji pomoże fakt, że polski pomocnik nie został zgłoszony do rozgrywek Ligi Europy i opuści czwartkowe starcie z VfB Stuttgart. Od styczniowego transferu z Jagiellonii Białystok za 10 milionów euro, 17-latek zdobył trzy bramki i zanotował jedną asystę w ośmiu występach. W szybkiej adaptacji w zespole pomogli mu Jan Bednarek i Jakub Kiwior.

Przyszłość Oskara Pietuszewskiego. FC Porto nie planuje transferu

Francesco Farioli odniósł się również do spekulacji dotyczących ewentualnej letniej sprzedaży polskiego zawodnika. Trener lidera portugalskiej ekstraklasy zaprzeczył tym doniesieniom. — Nie ma w ogóle rozmowy na ten temat — podkreślił Włoch.

Szkoleniowiec zaznaczył, że liczy na występy Polaka w kolejnym sezonie. Według niego wychowanek Jagiellonii "ledwo co przybył do klubu, jest na początku bardzo dobrej kariery". — Niech tu na razie spokojnie zostanie; czas na odejście jeszcze nadejdzie — podsumował Farioli, zaznaczając przy tym, że "Oskar zaledwie kilka dni temu wprowadził się do nowego mieszkania".

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej