more_horiz
Wiadomości

"Żałosne, Donaldzie Tusk, po prostu żałosne". Liderzy i zwolennicy Lewicy odpowiadają na atak szefa PO

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2022 10:16
"Lider PO z zawiści i dla prywatnych interesów dzieli demokratyczną opozycję" - stwierdziła jedna ze zwolenniczek Lewicy po wywiadzie Donalda Tuska w TVN. Liderzy oraz sympatycy oceniają, że polityk znów niesłusznie zaatakował ich partię. "Skandaliczne są to słowa, prędzej czy później osłabią opozycję" - twierdzą.
Tusk: Lewica sama stawia znak zapytania
Tusk: Lewica sama stawia znak zapytaniaFoto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska/Forum

W niedziele wieczorem Donald Tusk w rozmowie z jedną ze stacji telewizyjnych stwierdził, że "Lewica sama stawia znak zapytania, na ile chce współpracować z PiS-em, a na ile chce zmienić tę władzę i tej jasności nikt z nas nie ma". W jego ocenie Lewica nie jest zdecydowana, czy stanie po stronie partii rządzącej, czy może zdecyduje się na starcie z PiS-em. 

Już wcześniej liderzy oraz zwolennicy Lewicy podkreślali, że od tygodni szef PO kieruje w ich stronę serię negatywnych komentarzy. W ich ocenie Donald Tusk atakuje ich tak samo mocno i zaciekle, jak obóz rządzący. 

"Żałosne, Donaldzie Tusk"

Po tym wywiadzie w mediach społecznościowych pojawiło się sporo negatywnych komentarzy do słów, które wypowiedział Donald Tusk. Głos w sprawie zabrał Mateusz Panek, członek Lewicy, który stwierdził: "Żałosne, Donaldzie Tusk, po prostu żałosne". Z kolei dyrektorka biura klubu parlamentarnego Lewicy Paulina Piechna-Więckiewicz napisała: "Skandaliczne są to słowa, prędzej czy później osłabią opozycję. Demokracja to szacunek do różnorodności, jej przeciwieństwem jest wyrzucanie kogoś za burtę…". 

Również poseł Tomasz Trela negatywnie ocenił wypowiedz lidera PO, a jak wiadomo, należy on do grupy polityków Lewicy, którzy wyrazili chęć bliższej współpracy z Platformą. "Zejdźmy na ziemię" - napisał na Twitterze. Sprawę skomentował też poseł Krzysztof Śmiszek. "Bycie największą partią opozycyjną wiąże się także z odpowiedzialnością za słowa. Z niepokojem odbieram słowa D. Tuska, który podważa demokratyczne poglądy wyborców Lewicy, na którą w 2019 zagłosowało 2 319 946 Polaków. Patriotów. Bez nich nie da się odsunąć PiS-u od władzy" - napisał.

W mediach społecznościowych znajdziemy również negatywne komentarze zwolenników Lewicy. "Nie jestem w stanie pojąć celu i sensu atakowania Lewicy, nie widzę w tym żadnego interesu Tuska i Platformy" - napisał jeden z nich. Z kolei inni twierdzą, że "najgorszym scenariuszem dla opozycji jest przecież zepchnięcie Lewicy pod próg i powtórka z 2015 roku". 

"Proszę nie domagać się zjednoczenia opozycji"

Wiadomo, że najważniejszym celem dla Donalda Tuska jest zwiększenie swojej strefy wpływów, ponieważ poparcie dla PiS jest stabilne. Dlatego szuka poparcia na scenie politycznej, aby zyskać nowych wyborców. Robi to głównie wśród dotychczasowych wyborców Włodzimierza Czarzastego czy Roberta Biedronia. 

Działacze Lewicy komentują poczynania lidera PO. "Proszę nie domagać się zjednoczenia opozycji na wspólnych listach, skoro lider największej partii opozycyjnej nie potrafi wznieść się poza tvpisowski poziom kłamstwa i manipulacji wobec trzeciej siły politycznej w Sejmie" - piszą.

"Sugerowanie, że Lewica chce współpracować z PiS-em to intelektualnie mizerna propaganda, w wykonaniu odgrzewanego politycznego kotleta, jakim jest Tusk. Nuda" - dodają.

Z kolei jeden z działaczy partii Razem zapowiada: "Tusk chce wojny? Będzie ją miał". 

Czytaj więcej:

Zobacz także: dr Krzysztof Kawęcki podsumowuje powrót Donalda Tuska do polskiej polityki

nj, TVP.info


Zobacz także

Zobacz także