W komunikacie banku czytamy, że takie wypowiedzi pozostają w sprzeczności z zasadą niezależności banku centralnego określoną w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, ustawie o NBP i w aktach prawnych Unii Europejskiej, a także w szczególności może podlegać kwalifikacji jako wywieranie wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej poprzez posługiwanie się groźbami bezprawnymi. NBP poinformował, że zawiadomienia wniesiono, działając na podstawie art. 304 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2022 r., poz. 1375).
Standardy jak za wschodnią granicą
Członek Rady Polityki Pieniężnej Rafał Sura mówi, że wypowiedzi te stały w sprzeczności z zasadą niezależności polskiego banku centralnego. Stwierdza, że takie deklaracje nie mieszczą się w standardach europejskich, a wpisują się w standardy, jakie panują za naszą wschodnią granicą.
Sura tłumaczy, że w związku z tym NBP musiał zwrócić się do prokuratury o zbadanie tego, czy nie doszło w tej sprawie do naruszenia przepisów prawa karnego w zakresie gróźb.
Kadencje Adama Glapińskiego
Donald Tusk podczas konwencji Platformy Obywatelskiej w Radomiu powiedział, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, to "wyprowadzi Glapińskiego z NBP". Z kolei Tomasz Siemoniak stwierdził, że "przyjdą silni ludzie i wyprowadzą prezesa".
PO przedstawiła ekspertyzy prawne, z których wynika, że powołanie Adama Glapińskiego na drugą kadencję na stanowisko prezesa NBP jest obarczone "nieusuwalną wadą prawną". Wynika z nich, że w zarządzie NBP można zasiadać przez dwie kadencje, a obecna kadencja jest dla Adama Glapińskiego trzecią, bo przed funkcją prezesa NBP zasiadał w jego zarządzie.
00:23 sura1.mp3 Członek Rady Polityki Pieniężnej Rafał Sura o złożeniu przez NBP zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska i Tomasza Siemoniaka (IAR)
Organ konstytucyjny
Rafał Sura tłumaczy, że Adam Glapiński pełni funkcję prezesa w sposób legalny, a tezy przedstawionej ekspertyzy nie mają oparcia w przepisach Konstytucji i ustawy o NBP. W jego ocenie, gdyby hipotetycznie dać im wiarę i uznać, że prof. Glapiński nie mógł po raz drugi zostać wybranym na prezesa NBP, to należałoby równolegle uznać, że każdy obecny członek zarządu NBP jest prezesem NBP w rozumieniu konstytucji.
Sura podkreśla, że zarząd NBP jest jednak odrębnym organem, inaczej powoływanym i usytuowanym w strukturze instytucji, natomiast prezes polskiego banku centralnego jest organem konstytucyjnym, który jedynie przewodniczy zarządowi. W związku z tym, jak zaznacza Sura, wybór Adama Glapińskiego był legalny, a jego podważanie szkodzi interesom Polski.
00:28 sura2.mp3 Członek Rady Polityki Pieniężnej Rafał Sura o wyborze Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP (IAR)
Zdaniem NBP wypowiedzi polityków PO mogą podlegać kwalifikacji jako wywieranie wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej poprzez posługiwanie się groźbami bezprawnymi.
Czytaj także:
Zobacz także: Opozycja atakuje prezesa NBP. "Donald Tusk świadomie uderza w tę stronę"
fc