more_horiz
Wiadomości

Sytuacja na rynku mocy. Minister klimatu: nie grozi nam blackout

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2022 10:50
- Większość państw europejskich wprowadza ograniczenia, u nas nie ma takiej konieczności - powiedziała minister Anna Moskwa w Programie 1 Polskiego Radia. Wyjaśniła, że niedawny komunikat wysłany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne to standardowa procedura operatora systemu przesyłu energii.
W kolejnych krajach UE wprowadzane są ograniczenia w zużyciu prądu.
W kolejnych krajach UE wprowadzane są ograniczenia w zużyciu prądu.Foto: Aleks Images/Shutterstock

Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły 23 września okres zagrożenia na rynku mocy od godziny 19 do 21, czyli braku wystarczającej rezerwy mocy elektrowni wobec zapotrzebowania. To pierwsze takie zdarzenie w historii. Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa w związku z komunikatem PSE zwołała zespół ds. zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. 

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewniało że sytuacja nie wpływa na odbiorców energii.

Zdarzenie skomentowała w Programie 1 Polskiego Radia minister Anna Moskwa, wyjaśniając, że słowo zagrożenie brzmi groźnie, ale "jest równoznaczne ze słowem gotowość".

System zabezpieczający

- Jesteśmy bardzo dobrze zabezpieczeni jeżeli chodzi o funkcjonowanie systemu energetycznego – stwierdziła minister. Przekazała, że Polska ma mechanizm zabezpieczenia i gotowości na wypadek braku mocy w systemie energetycznym.

Jak dodała PSE mają narzędzia do zarządzania potrzebami mocy i mogą wezwać poszczególne jednostki dostawców do gotowości.

- Większość państw europejskich wprowadza ograniczenia, u nas nie ma konieczności ograniczeń ponieważ z wyprzedzeniem, w sposób inteligentny polskie sieci energetyczne mając wiedzę i gotowość jednostek, mogą zarządzić ich obecność w systemie - powiedziała szefowa MKiŚ.

Czytaj także:

 pg, koz, PR1

Zobacz także

Zobacz także