more_horiz
Wiadomości

Otwarcie Baltic Pipe. Premier Morawiecki: kończy się era dominacji rosyjskiej w sferze gazu

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2022 12:30
- Kończy się era dominacji rosyjskiej w sferze gazu, era, która była znaczona szantażem, groźbami i wymuszeniami - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości otwarcia gazociągu Baltic Pipe w tłoczni gazu Goleniów.
Mateusz Morawiecki podczas uroczystości otwarcia gazociągu Baltic Pipe
Mateusz Morawiecki podczas uroczystości otwarcia gazociągu Baltic PipeFoto: PRSA

W otwarciu Baltic Pipe biorą udział: prezydent Andrzej Duda, szefowie rządów Polski i Danii Mateusz Morawiecki i Mette Frederiksen, minister do spraw ropy naftowej i energii Norwegii Terje Aasland oraz szefowa unijnej Dyrekcji Generalnej ds. Energii Ditte Juul Jorgensen.

TRANSMISJA:


- Dzisiaj rozpoczynamy nową epokę - powiedział Mateusz Morawiecki. Wyjaśnił, że to epoka suwerenności energetycznej, wolności energetycznej i zwiększonego bezpieczeństwa. - To bezpieczeństwo energetyczne, ale także bezpieczeństwo w szerszym rozumieniu tego słowa - zaznaczył premier.

Suwerenność energetyczna kontynentu

- Gazociąg Bałtycki jest przeciwieństwem tego, co służyło planom wojennym Putina, jest przeciwieństwem gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Dzisiejszy dzień jest podwójnie symboliczny. Pokazujemy światu, że można poprzez współpracę, solidarność zwiększać bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną naszego kontynentu - mówił Mateusz Morawiecki.

- Z drugiej strony dziś mamy też do czynienia z aktem sabotażu - dodał, nawiązując do informacji Duńskiej Agencji Energii, która przekazała, że w poniedziałek doszło do wycieku gazu z jednej z dwóch nitek Nord Stream 2. - Widzimy wyraźnie, że jest to akt sabotażu. Akt, który prawdopodobnie oznacza kolejny etap eskalacji tej sytuacji, z którą mamy do czynienia na Ukrainie - ocenił szef rządu.

Przez Nord Stream płynęła ukraińska krew

Morawiecki podkreślił ponadto, że dziś widać doskonale, jak niebezpieczną polityką była polityka współpracy rosyjsko-niemieckiej w obszarze gazu. - Dziś wiemy także, że Nord Stream 1 to gazociąg, którym płynęła także ukraińska krew - dodał. - Były to instrumentalne próby zdominowania Europy Środkowej, które jednocześnie rodziły te wielkie ryzyka - ryzyka, przed którymi przestrzegaliśmy i ryzyka, z którymi dzisiaj mierzymy się na Ukrainie - wskazał.

Premier stwierdził, że "chcemy żyć w zgodnie, w spokoju i pokoju z Rosją, ale widzimy także, że musimy być skonsolidowani". - Musimy być zdecydowani, musimy prowadzić działania w kierunku suwerenności, także suwerenności energetycznej, której ten gazociąg bałtycki na zawsze będzie symbolem - ocenił.

Dodał, że gazociąg jest także wyrazem skuteczności, sprawczości i efektywności.

- To jeden z największych i najbardziej skomplikowanych projektów, jakie Rzeczpospolita przeprowadziła w czasie i budżecie założonym, przeprowadziła w sposób skuteczny i efektywny - podkreślił.

- Baltic Pipe, gazociąg bałtycki, to od dziś gazociąg wolności, suwerenności, bezpieczeństwa i pokoju - powiedział szef polskiego rządu.

Gazociąg Baltic Pipe ma tworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Jego uruchomienie zaplanowano na 1 października 2022 r. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System.

Czytaj także:

pg/koz

Zobacz także

Zobacz także