"Mamy do czynienia z sytuacją kryzysową". Rzecznik PiS o konsekwencjach wybuchu w Przewodowie
- W związku z eksplozją i śmiercią dwóch osób w Przewodowie mamy do czynienia z sytuacją kryzysową, która wymaga od nas bardzo dużej dozy ostrożności, zimnej głowy i cierpliwości, póki fakty nie zostaną ustalone - powiedział w środę w Studiu PAP rzecznik PiS Radosław Fogiel.
2022-11-16, 09:17
We wtorek po godz. 15 - jak przekazali przedstawiciele polskich władz - na terenie leżącej niedaleko od granicy z Ukrainą wsi Przewodów (powiat hrubieszowski, woj. lubelskie) spadł pocisk rosyjskiej produkcji; w wyniku eksplozji śmierć poniosło dwóch obywateli Polski. Siły rosyjskie przeprowadziły we wtorek po południu zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę, wymierzony głównie w obiekty energetyczne.
Rzecznik PiS, szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Radosław Fogiel w środę w rozmowie z PAP.PL powiedział, że "mamy do czynienia z sytuacją kryzysową, która wymaga od nas bardzo dużej dozy ostrożności, zimnej głowy i cierpliwości, póki fakty nie zostaną ustalone".
Fogiel zaznaczył, że w takich sytuacjach "chaos, zamieszanie" oraz spekulacje mogą być bardzo szkodliwe. Dodał, że do tego "dochodzi możliwość działań dezinformacyjnych w ramach wojny informacyjnej", dlatego należy czekać na potwierdzone informacje.
Premier rozmawiał z szefową KE
Rzecznik PiS pytany o reakcję sojuszników Polski ocenił, że "wszystko było, tak jak się spodziewaliśmy". - Oczywiście potwierdzili oni swoje zobowiązania i zaangażowanie, podkreślili sojuszniczą lojalność i współpracę - dodał.
REKLAMA
Fogiel zaznaczył, że cały trwają prace i konsultacje w sprawie wydarzeń w Przewodowie, na miejscu są prokuratorzy, a minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował o rozpoczęciu śledztwa w tej sprawie.
Rzecznik rządu Piotr Müller przekazał ponadto w mediach społecznościowych, że Premier Mateusz Morawiecki rano rozmawiał z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz premierem Holandii Markiem Rutte.
We wtorek po godz. 15 - jak przekazali przedstawiciele polskich władz - na terenie leżącej niedaleko od granicy z Ukrainą wsi Przewodów (powiat hrubieszowski, woj. lubelskie) spadł pocisk; w wyniku eksplozji śmierć poniosło dwóch obywateli Polski. Siły rosyjskie przeprowadziły we wtorek po południu zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę, wymierzony głównie w obiekty energetyczne.
ZOBACZ TAKŻE: Eksplozja w Przewodowie. Lichocka: spekulacje należy odłożyć do czasu wiarygodnego wyjaśnienia
PAP,pkur/pp
REKLAMA
REKLAMA